To Wam się nie spodoba. Tomb Raider Legacy of Atlantis bez przerażających śmierci
Do sieci trafiły nowe, nagrane ukradkiem fragmenty rozgrywki z nadchodzącego Tomb Raider: Legacy of Atlantis, które rzucają światło na tonację wizualną produkcji.
Materiały wideo jednoznacznie potwierdzają, że gra będzie znacznie mniej drastyczna niż słynna trylogia „Survivor” zapoczątkowana w 2013 roku. Nowa odsłona, mająca stanowić fabularny pomost łączący młodą Larę Croft z jej klasycznym, bardziej bezkompromisowym wizerunkiem z pierwszych części serii, zaoferuje znacznie żywszą kolorystykę oraz podejście do rozgrywki mocniej zakorzenione w tradycji marki, rezygnując przy tym z epatowania brutalnością.
Najlepszym dowodem na tę zmianę jest opublikowany w mediach społecznościowych krótki klip, na którym słynna archeolog mierzy się z kultowym Tyranozaurem. Gdy gracz celowo doprowadza do porażki i pozwala bestii zaatakować bohaterkę, ekran po prostu błyskawicznie gaśnie i następuje płynne przejście do czerni, zanim dojdzie do jakichkolwiek drastycznych wydarzeń.
Twórcy z Crystal Dynamics zrezygnowali więc z pokazywania momentu agonii na ekranie, stawiając na domysły odbiorcy. To całkowite przeciwieństwo gry sprzed trzynastu lat, gdzie potknięcia gracza były karane niezwykle realistycznymi i makabrycznymi animacjami, w których Lara była przebijana na wylot lub rozszarpywana, co wywoływało wówczas oskarżenia o przesadną brutalność.
some t-rex death animations and i kinda like the cut to black pic.twitter.com/ChJZZG0shb
— ☆ jean-baptiste ☆ (@artworkbyjb) June 11, 2026