Sony spisało nowy exclusive na straty? PlayStation wydaje się deprecjonować nadchodzącą grę
Przed posiadaczami PlayStation 5 maluje się ciekawa przyszłość wypełniona wyczekiwanymi grami, wśród których są nowe produkcje od cenionych studiów first-party. Na premierę pierwszej nie trzeba będzie długo czekać, lecz wygląda na to, że Sony nie pokłada w niej dużych nadziei.
Ostatnie dni były nie tylko intensywne, ale i obfite w szereg interesujących pozycji na każdej możliwej platformie. Jedną z bardziej oczekiwanych pozycji, która zapowiadała się na jedną z najważniejszych zapowiedzi w najbliższym czasie jest Marvel's Wolverine. Gra wyczekiwana latami trafi na PlayStation 5 już 15 września. Mogłoby się więc wydawać, że to ona będzie teraz oczkiem w głowie graczy i wydawcy.
Początkowo wszystko na to wskazywało – zaprezentowany kilka dni temu gameplay trailer był konkretny i jest jednym z najchętniej oglądanych zwiastunów pokazanych na State of Play. Naturalnie więc można by się spodziewać wysypu nowych informacji czy klipów w najbliższych dniach, aby utrzymać to ewidentne zainteresowanie grą. Tymczasem obecne działania Sony są dość zaskakujące.
Największą niespodzianką ostatniego pokazu PlayStation był God of War Laufey. Mimo iż najnowsze dzieło Santa Monica Studio nie ma jeszcze choćby przybliżonej daty premiery, to właśnie na niego wydawca zdaje się kierować światła reflektorów. Poniekąd można to zrozumieć, ponieważ jest to kolejna odsłona jednej z najważniejszych obecnie marek w portfolio Sony, co potwierdza 7.2 miliony wyświetleń i szybko się pojawiły przesłanki, że termin debiutu może nie być zbyt odległy. Z drugiej strony, wydaje się to dziwne, że obecnie Sony więcej uwagi poświęca szykowanemu dopiero spin-offowi, a nie grze, która praktycznie za chwilę ma premierę.
Pośmiertne przygody nordyckiej żony Kratosa nie tylko dostały dłuższy i bardziej szczegółowy pierwszy zwiastun, ale i doczekały się 11 postów w mediach społecznościowych oraz 5 materiałów przybliżających kulisy powstania. Natomiast pierwsza od lat, do tego w pełni autorska produkcja z Loganem może obecnie pochwalić się 4 wzmiankami w social mediach i 3 filmami, z czego pierwszy zapowiadający został ukryty. To nie uszło uwadze internautów, którzy nie kryją niepokoju i obaw, że Sony nie zależy na sukcesie gry.
Y'all know Sony doesn't hyper aggressively market their games unless it's close to release, def gonna release in Q1 2027 https://t.co/4C1MjOjgNO
— Darth Vermilion (@darthwindy_42) June 10, 2026
They are advertising this game more than Wolverine at this point https://t.co/CIFZLgP0EB
— The Johnryō 🥷🏽 (@JohnnyGaming9) June 10, 2026
Oczywiście taki rozwój sytuacji można wytłumaczyć tym, że Marvel's Wolverine był już wcześniej prezentowany, przygotowało go cieszące się uznaniem graczy studio Insomniac Games, a ponadto obecnie trwa przedsprzedaż. Dlatego w teorii nie tylko zainteresowani mniej więcej wiedzą, czego się spodziewać i nie trzeba ich bardzo przekonywać, bo wystarczyło oznajmić, że można już składać zamówienia przedpremierowe, by tytuł trafił do grona bestsellerów. Jednakże w porównaniu z God of War Laufey, Wolverine to nowa marka, która choć należy do tego samego świata co seria Marvel's Spider-Man jest od niej odmienna, więc logika nakazywałaby skupić się najpierw na niej.
Jednak jak widać, Sony ma inne zdanie, skoro nawet nie zadbało o przygotowanie edycji kolekcjonerskiej. Pozostaje więc mieć nadzieję, że promocja zostanie zwiększona, gdy do premiery zostanie niewiele czasu i jeszcze coś nowego zobaczymy na najbliższych targach Gamescom organizowanych w dniach 26-30 sierpnia 2026.