Nie uwierzycie, kto starał się o rolę Jamesa Bonda w 007 First Light. Dziś cieszy się, że jej nie dostał

Gry
440V
007 First Light
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 15:51

Patrick Gibson zebrał mnóstwo pochwał za rolę młodego Jamesa Bonda w 007 First Light, ale okazuje się, że nie był jedynym kandydatem do tej roli.

Ben Starr, znany między innymi z Final Fantasy XVI oraz Clair Obscur: Expedition 33, ujawnił właśnie, że również próbował swoich sił podczas castingu do nowej gry studia IO Interactive. Dziś jednak przyznaje, że jest wręcz szczęśliwy, iż ostatecznie nie otrzymał tej roli.

Dalsza część tekstu pod wideo

W rozmowie z VGC podczas Summer Game Fest 2026 aktor zdradził, że jego przygoda z projektem rozpoczęła się jeszcze na bardzo wczesnym etapie produkcji.

Przesłuchiwałem się do roli Jamesa Bonda kilka lat temu. Nigdy bym jej nie dostał. Byłem okropny - przyznał bez ogródek Starr.

Aktor wspomina, że nagrywał samodzielnie materiał castingowy oparty na jednej ze scen z kultowego GoldenEye. Ku jego zaskoczeniu udało mu się przejść do kolejnego etapu i spotkać z zespołem odpowiedzialnym za produkcję gry.

W tamtym czasie pracował już nad Final Fantasy XVI, ale tytuł nie został jeszcze wydany. Jak sam mówi, był wtedy młodym aktorem, który po prostu uwielbiał gry wideo i marzył o udziale w dużym projekcie. Niestety dla niego, a być może na szczęście dla fanów, presja związana z rolą jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci popkultury okazała się zbyt duża.

Naprawdę załamałem się pod wpływem presji. Nie dostarczyłem tego, czego oczekiwali. I jestem cholernie szczęśliwy, że nie byłem nawet blisko tej roli - powiedział.

Starr nie krył również zachwytu nad Patrickiem Gibsonem, który ostatecznie został wybrany przez IO Interactive.

Mój Boże, Patrick Gibson był niesamowity. Był absolutnie fenomenalny - dodał aktor.

To kolejny dowód na to, jak ważny dla sukcesu 007 First Light okazał się dobór obsady. Gra przedstawia młodą wersję Jamesa Bonda, zanim ten stał się legendarnym agentem 007. Zadanie było więc wyjątkowo trudne - twórcy musieli znaleźć aktora, który nie tylko odda charakter postaci, ale również przekona graczy do nowej interpretacji ikony kina i gier.

Wygląda na to, że wybór okazał się trafiony. Zarówno recenzenci, jak i gracze bardzo pozytywnie ocenili występ Gibsona. Wielu uważa go za jeden z najmocniejszych elementów całej produkcji.

Źródło: VGC

Komentarze (3)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper