Na tych filmach animowanych wielu z nas się wychowało. Najnowsza część jest teraz wychwalana pod niebiosa

Filmy/seriale
397V
Toy Story 5
Mateusz Wróbel | 10.06, 10:50
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Wygląda na to, że po trzech dekadach od premiery pierwszej części, kultowa seria Pixara wciąż znajduje się w absolutnie najwyższej formie. Najnowsza odsłona przygód, czyli Toy Story 5, została wreszcie zaprezentowana krytykom filmowym, a do sieci spłynęły pierwsze, niezwykle entuzjastyczne recenzje.

Dziennikarze są zgodni: to ciepły, przezabawny i niezwykle wzruszający powrót do korzeni, który bez problemu dorównuje poziomem trzem pierwszym, legendarnym częściom. Wielu ekspertów już teraz ogłasza produkcję mianem jednego z najlepszych filmów 2026 roku.

Dalsza część tekstu pod wideo

W recenzjach powtarzają się zachwyty nad głębią emocjonalną scenariusza. Krytycy piszą wprost o „definiującym całe pokolenie doświadczeniu” oraz historii, która trafia w najczulsze struny, wywołując u widzów potoki łez. Tym razem w samym centrum wydarzeń staje kowbojka Jessie - dziennikarze podkreślają, że bohaterka wreszcie otrzymała opowieść, na jaką od dawna zasługiwała. Fabuła w błyskotliwy sposób dotyka narastającego konfliktu pomiędzy tradycyjnymi zabawkami a nowoczesną technologią, co owocuje niezwykle mądrym i poruszającym przesłaniem.

W piątej części kultowy chudy kowboj Chudy ponownie łączy siły z Buzzem Astralem i resztą ekipy, by stawić czoła nowemu wyzwaniu, jakim w życiu ich małej właścicielki Bonnie stał się nowoczesny tablet o imieniu Lilypad.

Reżyserii tego widowiska podjął się weteran studia Pixar i zdobywca Oscarów, Andrew Stanton. Choć wcześniej współtworzył on scenariusze do wszystkich poprzednich odsłon, po raz pierwszy osobiście stanął za kamerą serii, wprowadzając do niej powiew świeżości.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: Variety

Komentarze (4)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper