To prawdziwy next-gen! Połączenie Uncharted z Tomb Raiderem w PRZEŚLICZNEJ scenerii ograne
Podczas tegorocznego festiwalu Summer Game Fest zaprezentowano oficjalny zwiastun gry Blood Message, który dla wielu przeszedł bez większego echa. Jednak prawdziwą bombą okazał się zamknięty pokaz zorganizowany w Los Angeles w ramach Play Days.
Przedstawiciele firm NetEase oraz 24 Entertainment zaprosili wybranych dziennikarzy na przedpremierowy test wczesnej wersji gry. Pierwsze wrażenia po zejściu z ringu są wręcz euforyczne - gra wywarła na testujących tak piorunujące wrażenie, że okrzyknięto ją murowanym kandydatem do branżowych nagród, zdolnym bezkompromisowo rywalizować z kinowymi hitami od studia Naughty Dog.
Blood Message zapowiada się na niezwykle widowiskową, liniową przygodę akcji z perspektywy trzeciej osoby, co stanowi niezwykle odświeżającą odskocznię od wszechobecnych i często nużących otwartych światów. Fabuła gry mocno opiera się na faktach historycznych - akcja przenosi nas do 848 roku naszej ery, w czasy schyłku chińskiej dynastii Tang.
Gracze przemierzą zdewastowany wojną, a zarazem zapierający dech w piersiach azjatycki krajobraz, przemierzając dystans aż tysiąca mil. Opowieść w brutalny, a zarazem niezwykle głęboki sposób zanurza odbiorcę w autentycznej kulturze dawnych Chin, błyskawicznie budując silną więź emocjonalną z napotkanymi postaciami.
Największe brawa zbiera oprawa wizualna oraz dbałość deweloperów o najmniejsze detale otoczenia. Testujący zachwycali się filmowymi sekwencjami ucieczek, misternie zaprojektowanymi modelami postaci oraz zapierającymi dech w piersiach widokami. Jako przykład podawano moment skradania się w opuszczonej tkalni, gdzie promienie słońca przebijające się przez szczeliny w dachu w widowiskowy sposób rozświetlały unoszący się w powietrzu kurz.
Gra charakteryzuje się niemal całkowitym brakiem interfejsu (UI) na ekranie, co maksymalnie potęguje realizm. Całość dopełniają fenomenalne animacje, świetny chiński dubbing oraz mięsisty, dynamiczny system walki, w którym każde starcie o przetrwanie wydaje się niesamowicie chaotyczne i angażujące.
Produkcja zdecydowanie zasługuje na znacznie większy rozgłos, niż ma to miejsce obecnie.