Destiny 2 podbiło Steam! Gracze zawiesili serwery gry i świętują - wszyscy chcą Destiny 3
Bungie zapowiedziało koniec wsparcia Destiny 2, więc gracze chętnie żegnają produkcję. Sytuacja pokazuje, jak duży błąd zrobiło studio kilka lat temu nie rozpoczynając prac nad Destiny 3.
Bungie zapowiedziało koniec dużego wsparcia Destiny 2, ale gracze postanowili pokazać, że produkcja wciąż ma ogromną społeczność. Najnowsza aktualizacja, która jest ostatnim dużym patchem przed przejściem gry w stan znacznie spokojniejszego funkcjonowania, przyciągnęła tłumy fanów. Efekt? Serwery padły kilka minut po starcie.
Normalnie w takiej sytuacji społeczność narzekałaby na problemy z logowaniem, ale tym razem było zupełnie inaczej. Fani od kilku dni umawiali się w sieci, by masowo wejść do Destiny 2 i doprowadzić do przeciążenia infrastruktury. Chcieli w ten sposób pokazać Sony oraz Bungie, że marka wciąż ma ogromny potencjał i nie powinna zostać odstawiona na boczny tor.
Within the first 30 minutes of the update, we crashed the Destiny 2 servers.
— Protomario (@Protomario) June 9, 2026
WE WANT DESTINY 3#Sony #Bungie #Destiny #Destiny2 pic.twitter.com/3tuAmdoujt
Tha servers have been SLAMMED😳🔥
— ♠️𝐏𝐚𝐫𝐚𝐝𝐨𝐱♠️ (@QueenOfSpadesD2) June 9, 2026
We ain't fucking around😳#SaveDestiny pic.twitter.com/VmxtP5oc6X
Plan się udał. Po premierze aktualizacji gracze zaczęli publikować screeny z komunikatami błędów i świętować problemy z serwerami. Dla wielu osób był to symboliczny protest oraz pożegnanie z grą, która przez lata rozwijała się jako jeden z najważniejszych sieciowych shooterów na rynku.
W komentarzach bardzo szybko zaczęły pojawiać się prośby o Destiny 3. Gracze nie mają wątpliwości, że Bungie popełniło duży błąd, nie rozpoczynając prac nad pełnoprawną kontynuacją kilka lat temu. Destiny 2 zadebiutowało w 2017 roku, a mimo upływu czasu wciąż potrafi przyciągnąć gigantyczne zainteresowanie. Problem w tym, że na następną odsłonę raczej nie ma co liczyć w najbliższej przyszłości.
Skala zainteresowania była naprawdę imponująca. Destiny 2 w pewnym momencie wskoczyło nawet na listę bestsellerów Steam, a według danych ze SteamDB produkcję uruchomiło jednocześnie ponad 167 tysięcy graczy wyłącznie na platformie Valve. To wynik, który najlepiej pokazuje, jak duża społeczność nadal stoi za marką.
Notice us Sony. #WeWantDestiny3 pic.twitter.com/E9rrp6FPEj
— LUCKYY10P (@LUCKYY10P) June 9, 2026
Fani porównują ten wynik do „porażki”, czyli aktualnych rezultatów Marathonu:
Jeez I wonder who could have seen this coming pic.twitter.com/2rml4lcgRU
— Falkara (@Falkaraa) June 9, 2026
Trudno jednak oczekiwać, że Bungie nagle zmieni plany. Destiny 3 nie znajduje się obecnie w produkcji, a stworzenie tak ambitnego projektu pochłonęłoby nie tylko setki milionów dolarów, ale przede wszystkim ogrom czasu. Przy dzisiejszej skali takich gier pełnoprawna kontynuacja mogłaby powstawać nawet 5-6 lat.
Destiny 2 is currently the #1 Global Top Seller on Steam.
— KAMI (@Okami13_) June 9, 2026
New ending credits are now available via the Director. pic.twitter.com/Rekx3uVhge
Cała sytuacja jest więc słodko-gorzka. Z jednej strony gracze pokazali, że Destiny 2 wciąż żyje i potrafi rozgrzać serwery do czerwoności. Z drugiej - Bungie nie ma gotowej kontynuacji, a fani mogą przez lata czekać na nowy rozdział tej historii.

Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Destiny 2.