Po 12 latach czekania na The Wolf Among Us 2 otrzymujemy kolejną, świetną informację
Miłośnicy mrocznych, baśniowych opowieści detektywistycznych musieli wykazać się w ostatnich latach iście anielską cierpliwością. Od momentu premiery finałowego odcinka pierwszej części minęło już dwanaście lat, a od oficjalnej zapowiedzi sequela w 2019 roku - kolejne siedem.
Na szczęście tegoroczny festiwal Summer Game Fest przyniósł upragniony przełom. Twórcy oficjalnie ogłosili, że nowa faza przygód Bigby’ego Wilka zadebiutuje na rynku w 2027 roku. Wraz z tą radosną nowiną pojawiło się jednak kluczowe pytanie: czy wzorem dawnych produkcji Telltale Games, gracze będą musieli miesiącami czekać na kolejne epizody?
Wszystko wskazuje na to, że studio zamierza porzucić swoje dotychczasowe, zakorzenione w tradycji podejście na rzecz nowoczesnych standardów rynkowych. W wywiadzie dla serwisu GamesIndustry.biz, prezes Telltale Jamie Ottilie oraz szef współwydawnictwa PM Studio, Michael Yum, zarysowali zupełnie nową strategię dystrybucji.
Choć firma pod względem czysto filozoficznym wciąż darzy format epizodyczny dużym sentymentem, to z biznesowego punktu widzenia logistyka i promowanie kilku osobnych dat premier bywa niezwykle uciążliwe. Z tego powodu wydawca skłania się ku modelowi spopularyzowanemu przez współczesne platformy streamingowe.
Przedstawiciele firm otwarcie przyznają, że współcześnie żyjemy w tak zwanej „erze Netfliksa”, w której odbiorcy nie potrafią i nie chcą czekać na dawkowanie opowieści w małych porcjach. Michael Yum podkreślił, że intencją zespołu jest dostarczenie graczom pełnego pakietu zawartości i wydanie wszystkich przygotowanych odcinków jednocześnie.