Uncharted 4 rozwaliło Naughty Dog od środka? Nowe kwestie wychodzą na jaw

Gry
1249V
Uncharted 4
Mateusz Wróbel | Dzisiaj, 12:16
PS5 PS4

Choć zwieńczenie przygód Nathana Drake'a z 2016 roku do dziś jest uznawane za jedno z największych arcydzieł w historii gier wideo, to proces jego powstawania odcisnął dramatyczne piętno na samym studiu.

Z najnowszych relacji byłych pracowników wynika, że nieludzkie nadgodziny (tzw. crunch) podczas produkcji Uncharted 4: Kres Złodzieja stały się główną przyczyną masowych odejść kluczowych deweloperów z Naughty Dog. Prestiżowe studio, słynące z bezkompromisowej jakości, zapłaciło za swój sukces potężnym kryzysem wewnętrznym, który na lata zmienił strukturę zespołu.

Dalsza część tekstu pod wideo

Szczegółami tamtych wydarzeń podzielił się Quentin Cobb, były projektant studia, w szczerym wywiadzie dla kanału KIWI TALKZ. Cobb opisał ten okres jako najbardziej wycieńczający etap w całej swojej karierze zawodowej. Z jego relacji wynika, że standardem była praca od 60 do nawet 80 godzin tygodniowo, a w najbardziej krytycznych momentach deweloperzy musieli spędzać w biurze ponad 100 godzin w ciągu siedmiu dni.

Sytuację pogorszyły nagłe roszady na stanowiskach reżyserskich oraz konieczność jednoczesnego rozwijania ogromnej kampanii fabularnej i rozbudowanego trybu sieciowego. Podczas gdy część załogi mogła odpocząć po ukończeniu historii, twórcy odpowiedzialni za multiplayer i kooperację bez żadnej przerwy weszli w kolejną fazę morderczej pracy.

Dla wielu programistów i projektantów tak ogromne obciążenie okazało się barierą nie do pogodzenia z życiem prywatnym i rodzinnym. Cobb przyznał, że narodziny córki całkowicie przewartościowały jego podejście do kariery. Choć darzył gry tworzone przez Naughty Dog ogromną miłością, ciągłe przebywanie w pracy kosztem dorastającego dziecka zmusiło go do powiedzenia „pas”.

Po zrealizowaniu poprawek do samodzielnego dodatku Zaginione Dziedzictwo, który również powstawał w fatalnych i toksycznych warunkach, podjął decyzję o całkowitym opuszczeniu Los Angeles w 2017 roku. Przeprowadzka do San Diego i zmiana pracodawcy były podyktowane wyłącznie chęcią ucieczki przed destrukcyjnym systemem nadgodzin.

Ta głośna spowiedź po latach rzuca nowe światło na problem, z którym branża gier wideo mierzy się od dekad. Sukcesy rynkowe i wysokie oceny w recenzjach bardzo często rodzą się w bólach, kosztem zdrowia psychicznego i fizycznego setek bezimiennych twórców.

Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Uncharted 4: Kres Złodzieja.

Źródło: TwistedVoxel

Komentarze (36)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper