Stellar Blade Blood Rain bardzo perfidnie korzysta z AI. Dowody widać gołym okiem
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w procesie deweloperskim staje się coraz powszechniejszym, choć niezwykle dyskusyjnym trendem wśród twórców gier wideo. Niedawno głośno było o zespole odpowiedzialnym za Tomb Raider: Legacy of Atlantis, który sięgnął po to rozwiązanie, a teraz w ślady zachodnich deweloperów idą autorzy z koreańskiego studia Shift Up.
Pierwszy zwiastun oraz oficjalne grafiki promujące ich nowo zapowiedziany projekt, zatytułowany Stellar Blade: Blood Rain, wywołały spore poruszenie wśród społeczności, która dopatrzyła się w nich masowego użycia generatywnej sztucznej inteligencji.
Spostrzegawczy fani szybko wskazali na liczne anomalie wizualne, które jednoznacznie kojarzą się z algorytmami AI. Wśród nich wymieniano nienaturalny wygląd nowej protagonistki, Evie, oraz całkowicie pozbawione architektonicznego sensu konstrukcje budynków umieszczone na materiałach promocyjnych.
AI-generated elements are indeed present in the "Stellar Blade Blood Rain" trailer.
— Daniel Camilo (@DanielOlimac) June 6, 2026
Some of the "Chinese writing" is very visibly AI slop.
I didn't want to point it out earlier because I presume these are placeholders to be replaced throughout development (and mostly because… https://t.co/PhNTIC75IP pic.twitter.com/wjWf9B8llD
Najbardziej bezlitośni okazali się jednak gracze z Chin. Zauważyli oni, że na neonowych szyldach w wirtualnym mieście Chongqing - do którego twórcy osobiście podróżowali w celach dokumentacyjnych - widnieją napisy złożone z chińskich znaków, które w rzeczywistości w ogóle nie istnieją i są jedynie losowym wytworem komputera.
Nice AI-assisted trailer, maybe heavily assisted but polished afterwards. pic.twitter.com/4OlMD3sfVy
— BX (@BxRockShooter) June 6, 2026
Obrońcy studia podkreślają, że projekt znajduje się obecnie na bardzo wczesnym etapie produkcji i wszystkie wygenerowane cyfrowo elementy mogą zostać całkowicie zastąpione tradycyjnymi modelami przed oficjalną premierą. Niemniej jednak warto przypomnieć, że szef Shift Up, Hyung-Tae Kim, sam jest niezwykle utalentowanym artystą, co dla wielu fanów czyni tę sytuację jeszcze bardziej przykrą. Niedawno otwarcie zachwalał on możliwości płynące ze stosowania sztucznej inteligencji, tłumacząc, że technologia ta pozwala pojedynczemu pracownikowi na wykonanie zadań, które normalnie wymagałyby zaangażowania stu osób, co ma pomóc Korei w rywalizacji z gigantycznym rynkiem chińskim.
AI generated game lmao https://t.co/gQHC4gokwZ pic.twitter.com/TfXxI2WDzk
— Piggy (@PiggyKropotkinn) June 6, 2026