Cyberpunkowa strzelanka No Law z masą szczegółów. To miasto tętni życiem
Targi Summer Game Fest przyniosły graczom wyjątkową okazję do zajrzenia za kulisy produkcji jednej z najbardziej obiecujących strzelanek pierwszoosobowych nadchodzących miesięcy.
Najnowszy materiał wideo przygotowany przez zespół deweloperski skupia się na prezentacji procesu twórczego i filozofii stojącej za kreacją świata gry. Autorzy pozwolili społeczności z bliska przyjrzeć się unikalnej estetyce oraz zaawansowanym systemom technologicznym, które mają wyróżnić ich tytuł na tle gatunkowej konkurencji.
Głównym tematem pokazu stało się Port Desire - tętniące życiem, niezwykle gęste i niebezpieczne miasto utrzymane w unikalnej stylistyce cybergrunge. Twórcy zaprezentowali pełne detali, zatłoczone targowiska, ciasne i sprawiające wrażenie autentycznie zamieszkanych mieszkania oraz skąpane w neonowym świetle ulice. Kluczowym elementem rozgrywki ma być niespotykany dotąd realizm otoczenia. Połączenie dynamicznego systemu oświetlenia, naturalnie zachowujących się tłumów oraz zaawansowanej, systemowej destrukcji sprawi, że wirtualny świat będzie żywo reagował i nieustannie zmieniał się pod wpływem bezpośrednich działań gracza.
Pod względem fabularnym produkcja wrzuci nas w sam środek bezwzględnej rzeczywistości metropolii, która oficjalnie nie należy do nikogo, choć każdy próbuje wyrwać z niej kawałek dla siebie. Głównym bohaterem opowieści jest Grey Harker, były wojskowy, który po odniesieniu niemal śmiertelnych obrażeń na polu bitwy próbuje ułożyć sobie życie na nowo. Jego jedynym marzeniem jest odnalezienie upragnionego spokoju, jednak w mieście, w którym nie obowiązują absolutnie żadne zasady, realizacja takiego planu okaże się niemal niemożliwa.