Steven Spielberg poleca nowy horror! Legenda kina chyli czoła przed młodymi twórcami grozy
Steven Spielberg, jeden z najbardziej legendarnych i cenionych reżyserów w historii Hollywood, otwarcie wyraził swój podziw dla obecnej, znakomitej kondycji filmów grozy.
Podczas niedawnego wywiadu na czerwonym dywanie (odbywającego się przy okazji promocji najnowszego filmu sci-fi „Dzień objawienia”), trzykrotny zdobywca Oscara odniósł się do gigantycznego i dość niespodziewanego sukcesu kasowego, jaki odniosły w maju niskobudżetowe horrory.
Twórca kultowych „Szczęk” wziął na tapet największe, tegoroczne fenomeny gatunku, czyli znakomicie oceniane „Obsesję”oraz ekranizację internetowej creepypasty „Backrooms”, głośno oklaskując nową generację młodych filmowców.
Spielberg nie krył szczerego zachwytu nad tym, jak dzisiejsi twórcy potrafią z ogromnym sukcesem przekuć mikroskopijne wręcz budżety w globalne hity, udowadniając wyższość świetnego pomysłu nad drogimi efektami specjalnymi.
Jestem z nich bardzo dumny, uważam, że to po prostu fantastyczne - stwierdził reżyser.
Docenił on fakt, że „Obsesja” kosztowała twórców poniżej miliona dolarów, a budżet „Backrooms” zamknął się w zaledwie kilku milionach. Legenda kina w wywiadzie zdradziła również swoje osobiste preferencje. Reżyser przyznał, że zdążył już zapoznać się z pierwszym z wymienionych tytułów i absolutnie go pokochał. Zadeklarował też, że nadrobi seans „Backrooms”, gdy tylko zakończy własną, napiętą trasę promocyjną swojego nadciągającego hitu.
Pełne ciepłych słów uznanie od tak potężnego i wpływowego nazwiska w branży to ostateczne potwierdzenie niesamowitego roku dla mrocznego kina. Warto przypomnieć, że „Obsesja” w reżyserii Curry'ego Barkera pobiło już historyczne rekordy wytwórni Focus Features, błyskawicznie przekraczając próg 150 milionów dolarów przychodu w samych Stanach Zjednoczonych.
Równie spektakularnie poradziło sobie wspomniane „Backrooms”. Stworzony przez 20-letniego youtubera Kane'a Parsonsa dreszczowiec stał się najbardziej kasowym filmem na amerykańskim rynku w historii niezależnego studia A24, deklasując w maju wiele wielkobudżetowych produkcji z potężnym marketingiem. Wygląda na to, że w 2026 roku to strach stał się najbardziej pożądanym i dochodowym towarem w Hollywood.