Kolonia karna miała odstraszać a przyciąga i zachwyca. Gracze ochoczo rzucili się na Gothic 1 Remake

Gry
554V
Gothic 1 Remake #4
Grzegorz Cyga | Dzisiaj, 15:45
PS5 XSX|S PC

Były obawy i sceptycyzm wobec Gothic 1 Remake, który przygotowała Alkimia Interactive. Tymczasem okazuje się, że studio wykonało na tyle solidną robotę, że nie musi spodziewać się linczu i opuszczenia ze strony graczy. 

Premiera Gothic 1 Remake za nami. Za kilka godzin minie doba, odkąd sławetna kolonia karna przyjęła nowych oraz powracających więźniów i wygląda na to, że nie są oni rozczarowani tym faktem.

Dalsza część tekstu pod wideo

Mimo iż daleko produkcji do miana nieskazitelnej, co sugeruje początkowa średnia ocen recenzentów (73 punkty wyciągnięte z 7 recenzji w serwisie Metacritic oraz 72 punkty będące efektem 13 opinii umieszczonych na portalu Opencritic), gracze z uśmiechem na ustach rozpoczęli odnowioną przygodę. 

Na ten moment w szczytowym momencie Gothic 1 Remake przyciągnął 60 935 użytkowników Steama, z kolei teraz w chwili pisania tego tekstu w skórze Bezimiennego znajduje się 52 182 osób, a to zaledwie pierwszy sukces zasługujący na odnotowanie. Warto też zauważyć, że chociaż fani nie są bezkrytyczni, w większości zdecydowali się wystawić dobrą ocenę grze. Świadczy o tym to, że z 4597 recenzji, aż 89% jest pozytywnych, w tym także 347 z 815 polskich graczy dało przysłowiową okejkę.

Co prawda, trzeba mieć na uwadze, że część została napisana z pewnym charakterystycznym dystansem. Jednak naprawdę można odnieść wrażenie, że hiszpański zespół dostarczył produkt, którego gracze oczekiwali i przez wzgląd na nostalgię się spodziewali, a jeśli nie to dają twórcom pewien kredyt zaufania. 

Launch game.
Crashes.
Launch game.
Crashes.
Authentic 2001 experience 10/10

Straszne drewno
Non stop bugi i glitche
Dubbing do poprawy
Optymalizacja leży

Lepszego gothica nie mogli zrobić, 10/10

Po kilku godzinach mogę powiedzieć, że Remake dowiózł minimum oczekiwań, a nawet trochę więcej.
Jakieś bugi czy glitche są, to prawda, ale nie jest to apokalipsa i upadek branży gier wideo, jak to niektórzy zwiastowali.

Generalnie system walki ciekawy, po dalszym przetrenowaniu postaci ruchy są płynniejsze i można robić combosy, co potrafi być satysfakcjonujące. Poziom trudności zdecydowanie zachowany, dialogi często są identyczne do oryginału, ale momentami są fajne nowinki czy zmiany, które mają sens.

UE5 jaki jest każdy widzi. Performace nie jest wybitny, ale też nie mogę powiedzieć, żeby był skopany. Co prawda mój sprzęt jest trochę lepszy niż średni PC, ale klatki dość stabilnie na bardzo wysokich na 1080p. Dodam jeszcze, że na Linuxowych systemach gra odpala się bez żadnego grzebania. Out of the box, na domyślnie ustawianej przez Steam wersji Protona.

Być może po przejściu całej gry opinię zmienię, ale początek autentycznie spełnił moje oczekiwania. Czuć dobre odwzorowanie oryginału, ale też nie w formie kalki. Pozostaje grać dalej i przekonać się, czy tak pozostanie.

Ja tą grę szczerze mogę polecić. Tylko odrazu zaznaczę, że nie mam zbyt wielu bugów i problemów z optymalizacją. Poza intrem i jednym bugiem, że npc schodzili z dachów, to reszta działała nienagannie.Twórcy świetnie rozbudowali znane już lokacje. Mimo że w oryginał grałem masę razy i znam go na pamięć, to idąc do znanej mi lokacji, odkrywam ją "na nowo". Podobieństwo jest i rozmieszczenie najważniejszych obiektów pamiętam, ale na przykład w obozie na bagnie idzie się zgubić. Level design jest na naprawdę dobrym poziomie, ale z jednym zastrzeżeniem. Mimo wszystko w niektórych miejscach szczegółów jest za dużo. W gęstych lasach jest czasami aż przesyt roślinności. Dodatkowo kiedy wchodzi przebicie światła przez gałęzie drzew, dostajemy ♥♥♥♥♥♥♥♥♥ mieszankę. Warto obniżyć sobie kontrast, nasycenie i jasność. Wtedy to pomaga (być może moim problemem jest też mój monitor, ale podejrzewam, że nie tylko).

Jeżeli chodzi o combat, to ja nie narzekam. Czytam, że jest to najbardziej skopany element gry, ale ja w nim widzę pewne patterny i skillowość. Przeciwników unika się w różny sposób. Unik który działał na ścierwojada, nie do końca działa na krwiopijce. Trzeba do tego dobrać odpowiedni timing. Blokowanie mi się mniej podoba niż w oryginale. Można trzymać blok i zablokować część obrażeń lub sparować uderzenie (odwzorowanie tego co było w oryginalnym gothic 1), przy czym to parowanie jest cholernie trudne i czasami wydaje mi się wręcz niemożliwe. Nie wiem czy jest to kwestia tego, że jeszcze tego nie "opanowałem".

Udźwiękowienie jest świetne. Dobrze "przerobione" znane soundtracki z pierwowzoru, choć nie mogę tego samego powiedzieć o dubbingu. Niektóre postacie takie jak Diego, Dexter, Cor Kalom, Lares itp. są świetnie zdubbingowane, ale sama postać bezimiennego mówi, jakby dopiero co się upalił bagiennym zielem i film mu się urwał na 8 godzin. No po prostu przymuł. Rozumiem, że Jacek Mikołajczak ma już swoje lata, ale nie czuć za bardzo, że to jest ten sam bezimienny.

No i jeżeli chodzi o odczucia samych bohaterów, to czuć że rozmawiamy z tą postacią, którą znaliśmy. Nie mniej modele twarzy choć szczegółowe i teoretycznie nie da się przyczepić, to czegoś im brakuje w moim odczuciu. Nie wiem czego, więc nie będę się rozwijał specjalnie na ten temat.

Dodane zostały nowe questy, co na spory plus. Czuć że gramy w naszą ulubioną grę w nowej odsłonie, więc doznania są również "nowe". Trochę jakby wróciło się do jakiegoś ulubionego miejsca po 20 latach. Nie miejcie mi więc za złe, że trochę przemawia przeze mnie nostlagia. Mimo to staram się podejść do tematu obiektywnie tak, jak ja tego doświadczam. Domyślam się jednak, że komentarze o optymalizacji czy bugach nie wzięły się znikąd. Ja po prostu tego nie uświadczyłem, dlatego jestem w stanie polecić tą grę.

Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Gothic 1 Remake.

Źródło: SteamDB / Metacritic

Komentarze (24)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper