Epic niemal przemeblowało całe Fortnite. Nowy sezon to wielka rewolucja mapy i John Wick w Battle Passie
Fortnite znowu to zrobił! Sezon 3 Rozdziału 7, oficjalnie nazwany Runners, wystartował i okazuje się, że fani dostali bombę. I wszystko wskazuje na to, że tym razem Epic naprawdę mocno przemebluje rozgrywkę - sezon ma postawić na szybki ruch, Sprite’y, nowe łupy i odświeżoną wyspę, a do tego dorzucić naprawdę głośny akcent w postaci Johna Wicka w wersji Pen & Ink w Battle Passie.
Najmocniej wybrzmiewa jednak skala zmian na samej mapie. Jedna z kluczowych lokacji, Dark Dominion, ma zniknąć i ustąpić miejsca nowemu tropikalnemu punktowi z odsłoniętym Zero Pointem w centrum, co już na starcie brzmi jak kandydat na jeden z najgorętszych miejsc do lądowania. Do tego dochodzi Duck Mansion i kolejne elementy powiązane z nową zawartością sezonu, więc naprawdę wygląda to tak, jakby Epic przeorało wyspę znacznie mocniej niż przy wielu ostatnich aktualizacjach. Krótko mówiąc - dawno nie było w Fortnite tak dużego poczucia, że zmienia się nie tylko kilka punktów na mapie, ale cały rytm meczu.
Na tym zresztą nie koniec, bo nowy sezon dorzuci też sporo świeżej mechaniki. Wracają Sprites, które znowu mają zapewniać różne premie i zdolności, pojawiają się nowe bronie, nowe przedmioty ruchu, Power Boots, a później w sezonie nawet szansa na nietypowe zakończenie meczu przez Bus Exfil. Battle Pass też wygląda na wyjątkowo mocny, bo obok oryginalnych postaci i powracającej Dr. Slone to właśnie John Wick ma przyciągnąć najwięcej uwagi. Innymi słowy - Epic przygotowało update, który śmiało można sprzedawać jako jedną z największych zmian w Fortnite od dawna.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Fortnite.