Gra żyje, ale i tak trzeba uzbroić się w cierpliwość. Marvel 1943: Rise of Hydra znowu opóźnione...
Marvel 1943: Rise of Hydra od dawna budzi ogromne oczekiwania. W końcu mówimy o narracyjnej przygodzie od Amy Hennig, czyli jednej z najbardziej rozpoznawalnych twórczyń w branży, do tego osadzonej w bardzo atrakcyjnym fragmencie marvelowego uniwersum. Problem w tym, że im dłużej trwa cisza i kolejne przesunięcia, tym częściej pojawiają się pytania, czy ten projekt faktycznie zmierza we właściwą stronę.
Teraz dostaliśmy jednak dość jasny sygnał, że gra nadal powstaje, ale na premierę trzeba będzie poczekać jeszcze dłużej. Jeden z przedstawicieli Paramount Games Studio potwierdził, że Marvel 1943: Rise of Hydra jest prawdziwą, grywalną produkcją i że prace nad nią trwają, ale jednocześnie zaznaczył wprost, że tytuł nie zadebiutuje w 2026 roku. To oznacza, że nowa gra od Skydance New Media trafi na rynek najwcześniej w 2027 roku, a więc co najmniej sześć lat po oficjalnym ogłoszeniu.
Twórcy tłumaczą to głównie ambicją i skalą projektu. Zespół miał od początku celować w poziom jakości AAA, jednocześnie budując studio praktycznie od zera w trakcie pandemii, tworząc narzędzia i dopiero potem pełną produkcję gry. Krótko mówiąc - zamiast wypychać Marvel 1943 na siłę, postawiono na dodatkowy czas, by dowieźć projekt w lepszym stanie. Dla fanów to oczywiście kolejna porcja rozczarowania, ale przynajmniej jedno wybrzmiewa tu jasno: gra nie zniknęła i wciąż ma być jednym z najważniejszych debiutów studia.