Najlepsza gra taktyczna od twórców z PlayStation Studios zmiecie z planszy konkurencję

Gry
1191V
crossfire
Mateusz Wróbel | Dzisiaj, 09:09
PS5 XSX|S PC

Podczas tegorocznego Summer Game Fest niezależne studio That’s No Moon zaprezentowało swój pierwszy, niezwykle obiecujący projekt - jednoosobową strzelankę taktyczną Crossfire.

Choć zespół deweloperski, w skład którego wchodzą weterani branży pracujący wcześniej nad takimi hitami jak Uncharted czy God of War, ukrywał grę w tajemnicy przez ostatnich pięć lat, zaprezentowany zwiastun i pierwsze szczegóły rozgrywki pozwalają wierzyć, że otrzymamy nową jakość w gatunku gier taktycznych. Produkcja ma połączyć głęboką, filmową narrację z nowoczesnymi systemami rozgrywki, które rzucą wyzwanie dotychczasowym standardom.

Dalsza część tekstu pod wideo

Kluczowym elementem wyróżniającym Crossfire na tle konkurencji i stawiającym go w roli kandydata na najlepszą grę taktyczną jest nowatorski, adaptacyjny system osłon tworzony na silniku Unreal Engine 5. Twórcy rezygnują z tradycyjnych, sztucznie rozmieszczonych murków sięgających pasa na rzecz w pełni naturalnego, nieregularnego i zdeformowanego terenu. Specjalna, niewidzialna strefa wokół głównej bohaterki, Layli Qassem, będzie automatycznie decydować o tym, jak postać dostosowuje się do otoczenia - czy czołga się, kuca, czy wychyla zza skał. Zmusza to gracza do niezwykle przemyślanego, taktycznego planowania każdego ruchu, płynnego łączenia skradania z wymianą ognia oraz ciągłego kontrolowania linii wzroku przeciwników.

W zaprezentowanych fragmentach rozgrywki twórcy jasno dali do zrozumienia, że Crossfire stawia na ogromny realizm i wysoką śmiertelność starć. Główna bohaterka nie jest niezniszczalną armią w jednym ciele - choć posiada pancerz ochronny i hełm, otwarta walka bez planu szybko kończy się porażką. Kluczem do przetrwania będzie ścisła, taktyczna współpraca z niezależnym towarzyszem podróży, Delroyem Crossem, oraz precyzyjne przemieszczanie się między strefami zagrożenia. Dla miłośników gatunku, gdzie liczy się każda podjęta decyzja, a bezmyślna szarża oznacza śmierć, mechanika starć w nowym tytule ma stać się prawdziwym wzorem do naśladowania.

Równie potężnym filarem gry będzie warstwa fabularna oraz niespotykany dotąd realizm filmowych przerywników. Studio That’s No Moon przejęło profesjonalne studio motion capture, House of Moves, i zaangażowało do pracy nad przerywnikami prawdziwych operatorów filmowych. Wszystko po to, aby relacja pomiędzy Laylą a towarzyszącym jej Crossem - sojusznikiem, którego działań gracz nie kontroluje bezpośrednio - była autentyczna, głęboka i pełna emocji. Choć gra wciąż skrywa w sobie tajemnicze elementy science-fiction, o których twórcy nie chcą jeszcze mówić, ich ambitne podejście do realizmu i taktyki zapowiada prawdziwy kamień milowy w gatunku strzelanek osłonowych.

Źródło: Gamerant

Komentarze (22)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper