CD Projekt RED chwalony przez legendę branży: "to wyśmienita decyzja Polaków"
Niedawna zapowiedź kolejnego, niespodziewanego rozszerzenia zatytułowanego Songs of the Past do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon wywołała ogromne poruszenie nie tylko wśród graczy, ale również u najważniejszych osobistości w branży gier wideo.
Głos w tej sprawie zabrał Mark Noseworthy, były wiceprezes studia Bungie i wieloletni szef odpowiedzialny za rozwój marki Destiny 2. W swoich mediach społecznościowych opublikował on pełen uznania wpis, w którym bardzo mocno pochwalił decyzję polskiego dewelopera o powrocie do legendarnego erpega po ponad dekadzie od jego oficjalnej premiery.
Weteran branży podkreślił, że przygotowanie tak dużego projektu to genialne posunięcie biznesowe i wizerunkowe na wielu płaszczyznach. Wskazał on na fakt, że od debiutu trzeciej odsłony przygód Geralta w 2015 roku minęło już mnóstwo czasu, przez co na rynku pojawiło się zupełnie nowe pokolenie graczy.
Noseworthy zauważył, że niemal połowa współczesnych odbiorców była zwyczajnie zbyt młoda, by móc legalnie i świadomie zagrać w ten tytuł w dniu jego rynkowego debiutu. Wydanie nowej zawartości pozwoli wprowadzić markę do bieżących dyskusji i skutecznie powiększy bazę klientów przed nadchodzącym Wiedźminem 4.
Były szef Bungie dostrzega jeszcze jeden ogromny plus w strategii CD PROJEKT RED, który wiąże się bezpośrednio z procesem samej produkcji. Za stworzenie Songs of the Past odpowiada bowiem zewnętrzne studio Fool’s Theory, zrzeszające wielu doświadczonych weteranów, którzy pracują również nad pełnoprawnym remake'iem pierwszej części przygód Białego Wilka. Według menedżera, powierzenie im opieki nad tym nieco mniejszym rozszerzeniem pozwoli partnerskiemu zespołowi idealnie „otrzaskać się” z technologią i uniwersum, dzięki czemu w przyszłości będą mogli realnie wesprzeć główne ekipy przy produkcji kolejnych wielkich hitów.