Fani Bungie śmieją się z Marathonu. Gra ma mniejszą liczbę graczy od petycji dla Destiny 3
Już wczoraj informowaliśmy o bardzo popularnej petycji dla Destiny 3, ale okazuje się, że gracze wyłapali ciekawy szczegół. Według dostępnych danych - najnowsza gra Bungie ma mniej graczy od wspomnianej inicjatywy społeczności.
W zeszłym tygodniu Bungie potwierdziło, że 9 czerwca Destiny 2 otrzyma ostatnią dużą aktualizację z nową zawartością. Chwilę później pojawiły się raporty, według których studio nie ma aktualnie planów na szybkie rozpoczęcie prac nad Destiny 3, a na horyzoncie mogą znajdować się kolejne zwolnienia.
Społeczność bardzo szybko zareagowała i rozpoczęła petycję do Sony, domagając się zielonego światła dla Destiny 3. Inicjatywa zebrała już ponad 174 tysiące zweryfikowanych podpisów, co pokazuje, że mimo słabszych ostatnich aktualizacji marka nadal ma bardzo oddaną bazę fanów.
Najciekawsze jest jednak porównanie z Marathonem. Według dostępnych szacunków, najnowsza gra Bungie mogła osiągnąć około 130-150 tysięcy graczy jednocześnie w weekend otwarcia. Oznacza to, że petycję o Destiny 3 podpisało więcej osób, niż prawdopodobnie grało w Marathona w jego najlepszym momencie.
Ta sytuacja wywołuje wśród społeczności sporo śmiechu, ale też frustracji. Fani coraz częściej nazywają Marathona „zabójcą Destiny”, sugerując, że Bungie lata temu postawiło na zły projekt. Zamiast wcześniej rozwijać Destiny 3, studio skupiło się na powrocie starego IP w formie extraction shootera, który najwyraźniej nie spełnił oczekiwań.
Oczywiście sama liczba podpisów pod petycją nie oznacza, że Destiny 3 automatycznie osiągnęłoby większy sukces niż Marathon. Pokazuje jednak jedno: zainteresowanie uniwersum Destiny nadal istnieje, a wielu graczy po prostu nie rozumie, dlaczego Bungie nie wykorzystało tej energii do stworzenia pełnoprawnej kontynuacji.