Fani czekali na to prawie dekadę. Dead by Daylight w końcu powita KULTOWEGO zawadiakę
Dead by Daylight jest jedną z największych gier sieciowych na rynku i po blisko dekadzie obecności na rynku twórcy z Behaviour Interactive chyba zamierzają dać nam jeden z najbardziej wyczekiwanych elementów w historii całej tej produkcji.
Ekipa Behaviour Interactive w ostatnich latach przeżywa prawdziwie złote czasy, albowiem ich Dead by Daylight, które stało się branżowym fenomenem i po po prostu z miejsca zagarnęło sobie serca milionów fanów, dziś wciąż jest na topie. Teraz deweloperzy będą powoli szykowali się do dziewiątych już urodzin swojego wielkiego dzieła, a to dobra okazja do tego, aby nieco zaskoczyć swoich fanów.
W sieciowym horrorze mieliśmy już wszystko i wszystkich. Piramidogłowy i ofiary z Silent Hilla, straszydła z Resident Evil, gościnne występy bohaterów Stranger Things, ekipę The Walking Dead, a nawet całą plejadę gwiazd kinowych slasherów. No, prawie wszystkich. Bo jak dobrze wiecie, włodarze marki Piątek 13-go chcieli pójść swoją drogą i przygotowali konkurenta dla Dead by Daylight, który to jednak próby czasu nie przetrwał. Według najnowszych plotek i wycieku materiału rocznicowego, jaki już zdążył "wyparować" z obiegu, do gry Behaviour Interactive ma trafić kultowy Jason ze swoją charakterystyczną maską i maczetą. Jeśli okaże się to prawdą, w końcu po prawie dekadzie oczekiwań, fani odetchną z ulgą.
Gracie dalej w Dead by Daylight?