Gwiazda wielkiego widowiska Nolana wypaliła wprost. „To był najtrudniejszy film, jaki zrobiłem”
Przy filmach Christophera Nolana skala przedsięwzięcia bardzo często idzie w parze z wyjątkowo trudnymi warunkami na planie. Reżyser od lat słynie z zamiłowania do praktycznych efektów, realnych lokacji i pracy w warunkach, które mają dać widzowi poczucie autentyczności. Właśnie dlatego jego nadchodząca The Odyssey od początku była opisywana jako jedno z najbardziej ambitnych widowisk w karierze twórcy Oppenheimera.
Teraz sam Matt Damon przyznał, że odczuł to na własnej skórze mocniej niż kiedykolwiek wcześniej. Aktor powiedział wprost, że The Odyssey było dla niego „najtrudniejszym filmem, jaki kiedykolwiek zrobił” i dodał, że nie było nigdy nawet zbliżonego do tego. Równocześnie w szerszych materiałach promujących film opowiadał o wyjątkowo wyczerpujących zdjęciach w kilku krajach, zmaganiu się z wiatrem, piaskiem, deszczem i bardzo wymagającymi plenerami, które po prostu nie dawały chwili oddechu.
I trzeba przyznać, że brzmi to jak kolejny sygnał, iż Nolan szykuje coś naprawdę ogromnego. The Odyssey ma być pierwszym pełnometrażowym filmem nakręconym w całości kamerami IMAX, a do kin trafi 17 lipca 2026 roku. Jeśli więc już teraz główny aktor mówi o najcięższym doświadczeniu w swojej karierze, to oczekiwania wobec tego widowiska mogą jeszcze bardziej wystrzelić.
Matt Damon says Christopher Nolan’s ‘THE ODYSSEY’ “was the hardest movie I’ve ever done.”
— DiscussingFilm (@DiscussingFilm) May 15, 2026
“By far. Not even close.”
(via: @60Minutes) pic.twitter.com/P5YhmQoqM1