Nowość z kin zmierza do HBO Max. Gwiazdorska obsada zawiodła, ale teraz podbije streaming?
Na HBO Max już za kilka dni pojawi się produkcja, która choć nie osiągnęła wielkiego sukcesu w kinach, to jednak ma szansę podbić streaming.
Już za kilka dni na HBO Max pojawi się „Panna młoda!”, czyli gotycki romans Maggie Gyllenhaal inspirowany historią Frankensteina. Produkcja trafiła do polskich kin 3 marca, ale mimo gwiazdorskiej obsady nie osiągnęła wielkiego sukcesu na dużym ekranie.
Film kosztował około 80-90 mln dolarów, a w kinach zarobił zaledwie 24 mln dolarów. To bardzo słaby wynik, szczególnie gdy spojrzymy na nazwiska zaangażowane w projekt. W obsadzie znaleźli się między innymi Jessie Buckley, Christian Bale, Peter Sarsgaard, Annette Bening, Jake Gyllenhaal oraz Penélope Cruz.
„Panna młoda!” opowiada historię samotnego Franka, który trafia do Chicago lat 30. i prosi wybitną naukowczynię, dr Euphronious, o stworzenie dla niego towarzyszki. Bohaterowie przywracają do życia zamordowaną młodą kobietę i tak rodzi się tytułowa Panna Młoda. Szybko okazuje się jednak, że wydarzenia wymkną się spod kontroli, prowadząc do morderstw, obsesji, kulturowego buntu i szalonego romansu.
Za reżyserię i scenariusz odpowiada Maggie Gyllenhaal, która postanowiła zaproponować własną, bardziej romantyczną i gotycką interpretację klasycznej historii. Choć kino nie pokochało tej produkcji masowo, streaming może dać jej drugie życie.
„Panna młoda! zadebiutuje na HBO Max 22 maja, a dzień później pojawi się także na antenie HBO. To może być jedna z tych premier, które po słabszym wyniku w kinach odnajdą swoją publiczność dopiero w domowym seansie.