Saros nowym królem PlayStation? Edge wskazuje trzy gry bliskie ideału
Najnowszy numer prestiżowego magazynu Edge wywołał w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Brytyjscy recenzenci, znani ze swojej bezkompromisowości i surowej skali ocen, wzięli pod lupę najgorętsze premiery ostatnich tygodni.
Podczas gdy dwa tytuły otarły się o ideał, kilka innych - w tym wyczekiwane hity od Nintendo i deweloperów niezależnych - zostało potraktowanych wyjątkowo surowo.
Największymi zwycięzcami zestawienia są Saros (nowa produkcja Housemarque) oraz klimatyczne Mixtape. Oba tytuły otrzymały rzadką i niezwykle wysoką ocenę 9/10.Magazyn chwali Saros za niesamowite wykorzystanie haptyki oraz oprawę audio-wizualną, uznając grę za szczytowe osiągnięcie gatunku roguelike. W przypadku Mixtape zachwycano selekcją utworów i unikalnym stylem narracji.
Największe kontrowersje budzi jednak niska ocena dla Tomodachi Life: Living the Dream, które otrzymało zaledwie 5/10. Recenzenci uznali powrót cyfrowych ludzików za “byle jaki i nudny”, co mocno kontrastuje z entuzjastycznymi recenzjami w internecie. Podobny los spotkał polski Mouse: P.I. for Hire, który mimo genialnego stylu graficznego, został oceniony jedynie na piątkę.
Oto pełna lista ocen z najnowszego numeru:
- Saros - 9
- Mixtape - 9
- Titanium Court - 9
- Vampire Crawlers - 8
- Pragmata - 7
- Tides of Tomorrow - 7
- Replaced - 6
- Cthulhu: The Cosmic Abyss - 6
- Tomodachi Life: Living the Dream - 5
- Mouse: P.I. for Hire - 5
- Kiln - 5
- Dosa Divas - 5
- Aphelion - 4
- Will: Follow The Light - 3 (największa porażka numeru)
Jak zawsze w przypadku Edge, oceny te stały się zarzewiem gorących dyskusji na forach. Czy surowy werdykt dla Mouse: P.I. for Hire i Tomodachi Life jest sprawiedliwy, czy może redakcja tym razem zbyt mocno “popłynęła” pod prąd? Jedno jest pewne - oceny dla Saros i Mixtape to jasny sygnał, że mamy do czynienia z grami, w które po prostu trzeba zagrać.