Tak wygląda idealny remake Final Fantasy 8. Square Enix powinno brać przykład
Choć Square Enix wciąż każe nam czekać na jakiekolwiek oficjalne wieści o odświeżeniu przygód Squalla Leonharta, fani postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Efekt?
Do sieci trafiła pierwsza część niezwykłego projektu - Final Fantasy 8 Remake: The Movie, stworzonego niemal w całości przy użyciu sztucznej inteligencji. Rezultat zapiera dech w piersiach i udowadnia, że technologia AI potrafi zdziałać cuda w rękach pasjonatów.
Projekt autorstwa ekipy z kanału FusionVerse to nie jest zwykły pokaz slajdów. To pełnoprawna, kinowa opowieść, która wiernie odtwarza początkowe godziny gry. Squall, Rinoa, Quistis czy Seifer wyglądają dokładnie tak, jak zapamiętaliśmy ich z kultowych scen przerywnikowych (FMV), ale w niespotykanej dotąd rozdzielczości i z naturalną mimiką twarzy.
Balamb Garden, miasto Dollet czy pamiętna scena balu zostały zrekonstruowane z niesamowitą dbałością o detale, zachowując unikalny klimat oryginału z 1999 roku. Całość dopełnia zremasterowana ścieżka dźwiękowa Nobuo Uematsu, która w połączeniu z nowoczesną oprawą wizualną wywołuje potężną dawkę nostalgii.
Twórcy filmu przyznali, że ich celem nie było zastąpienie pracy programistów, a jedynie pokazanie potencjału, jaki drzemie w nowej technologii. Film spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem graczy i widzów co widać po komentarzach pod filmem na YouTube, a wielu z nich twierdzi, że właśnie tak powinien wyglądać współczesny remake ósmej odsłony serii.
Mimo że Square Enix aktualnie skupia się na domykaniu trylogii Final Fantasy VII Remake, sukcesy takich projektów jak ten pokazują, że głód na powrót do świata FF8 jest ogromny. Pierwszą część filmu możecie już teraz obejrzeć poniżej lub w serwisie YouTube - to pozycja obowiązkowa dla każdego fana gatunku jRPG.