Nowy James Bond oficjalnie poszukiwany. Amazon wydał oświadczenie
Gracze wyczekują na premierę 007 First Light, a Amazon rozpoczął castingi do nowego „Jamesa Bonda”. Wkrótce powinniśmy poznać gwiazdę, która wcieli się w Agenta 007 na lata.
Daniel Craig pożegnał się z rolą Jamesa Bonda w „Nie czas umierać” i od tego czasu fani serii czekają na jedną, najważniejszą wiadomość: kto zostanie nowym Agentem 007? Przez ostatnie lata nie brakowało plotek, nazwisk i spekulacji, ale Amazon MGM Studios dopiero teraz wykonało konkretny krok w stronę kolejnego rozdziału legendarnej marki.
Na początek potwierdzono, że za kamerą stanie Denis Villeneuve, reżyser „Diuny”, „Blade Runnera 2049” i „Sicario”, a teraz oficjalnie rozpoczęły się poszukiwania nowej twarzy Bonda.
Amazon MGM Studios wydało krótkie oświadczenie, które jasno pokazuje, że machina castingowa wreszcie ruszyła. Studio nie zamierza komentować szczegółów procesu ani odnosić się do konkretnych kandydatów, ale potwierdza najważniejsze: nowy James Bond jest już poszukiwany.
Poszukiwania następnego Jamesa Bonda trwają. Nie planujemy komentować konkretnych szczegółów w trakcie procesu castingowego, ale z radością podzielimy się kolejnymi wiadomościami z fanami 007, gdy nadejdzie właściwy moment.
Statement from Amazon MGM Studios:
— James Bond (@007) May 14, 2026
“The search for the next James Bond is underway. While we don’t plan to comment on specific details during the casting process, we’re excited to share more news with 007 fans as soon as the time is right.” pic.twitter.com/ngND7VS83I
To oznacza, że po latach wyczekiwania w końcu zbliżamy się do jednej z najważniejszych decyzji dla przyszłości serii. Nowy Bond nie będzie tylko następcą Daniela Craiga - będzie twarzą całej ery budowanej już pod skrzydłami Amazona, z Villeneuve’em jako reżyserem i Stevenem Knightem, twórcą „Peaky Blinders”, pracującym nad scenariuszem.
Dla fanów 007 to bardzo mocny sygnał: prace nad nowym filmem wreszcie nabierają tempa, a nazwisko aktora, który założy garnitur i przedstawi się słynnym „Bond. James Bond”, może być tylko kwestią czasu.