Netflix rozwija jeden ze swoich największych hitów. Już dzisiaj zobaczycie nowy sezon genialnej historii
Netflix chętnie wykłada duże pieniądze w produkcje, które cieszą się dużym zainteresowaniem. Filmy i seriale po pierwszych sukcesach powracają, czego najlepszym potwierdzeniem jest dzisiejsza premiera.
Netflix w ostatnich dniach potwierdził, że zamierza bardzo aktywnie rozwijać uniwersum „Domu z papieru”. Platforma zapowiedziała kolejne projekty związane z marką, co tylko pokazuje, jak wielkim sukcesem dla firmy pozostaje ta hiszpańska seria. Nieprzypadkowo takie ogłoszenia pojawiły się jeszcze przed dzisiejszą premierą.
Od dzisiaj na Netflixie możecie oglądać serial „Berlin i Dama z gronostajem”. To nowa opowieść osadzona w świecie „Domu z papieru”, skupiona na jednej z najbarwniejszych postaci całego uniwersum. Berlin tak bardzo przypadł widzom do gustu, że bohater otrzymał własny spin-off, a teraz platforma udostępnia już drugi sezon jego przygód.
W nowych odcinkach Berlin i Damián kompletują ekipę w słonecznej Sewilli, by zaplanować kolejny widowiskowy skok. Tym razem celem jest „Dama z gronostajem” - jedno z najbardziej rozpoznawalnych dzieł sztuki, które w rzeczywistości znajduje się w zbiorach Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie. Twórcy w ciekawy sposób wykorzystali polski akcent, czyniąc z obrazu centralny punkt całej intrygi.
Fani mogą więc liczyć na wszystko to, z czego znane są produkcje z tego uniwersum - misternie zaplanowaną kradzież, charyzmatycznych bohaterów, zwroty akcji i sporo napięcia. Jeśli podobał Wam się „Dom z papieru”, to „Berlin i Dama z gronostajem” zapowiada się na kolejną bardzo udaną propozycję od Netflixa.