Były twórca Assassin’s Creed Hexe broni Ubisoftu. Nikt nie stracił pracy przez AI
W branży gier wideo temat sztucznej inteligencji budzi coraz większe emocje, często przeradzając się w otwarty konflikt na linii pracownicy-korporacje.
Tym razem w centrum uwagi znalazł się Ubisoft oraz nadchodzący, owiany tajemnicą projekt Assassin’s Creed Hexe. Wszystko za sprawą byłego lidera tego projektu, który postanowił publicznie odnieść się do krążących w sieci teorii spiskowych.
Były dyrektor kreatywny Assassin’s Creed Hexe (części platformy Infinity) odniósł się do zarzutów, jakoby Ubisoft zwalniał deweloperów, aby zastąpić ich algorytmami AI. Jego stanowisko jest krótkie i dosadne: “to nieprawda”.
Według relacji byłego szefa, w czasie jego pracy nad projektem Hexe żadna osoba nie straciła zatrudnienia z powodu wdrożenia narzędzi sztucznej inteligencji. Deweloper podkreśla, że AI w Ubisoft jest traktowane jako wsparcie techniczne, a nie sposób na redukcję etatów. Ma ono pomagać w żmudnych procesach, a nie pisać scenariusze czy projektować lokacje zamiast ludzi. Skąd więc plotki i kontrowersje?
Wypowiedź ta jest reakcją na coraz głośniejsze głosy społeczności i niektórych byłych pracowników, którzy sugerowali, że restrukturyzacje wewnątrz francuskiego giganta mają drugie dno. Choć Ubisoft w ostatnim roku faktycznie przeprowadził kilka fal zwolnień, oficjalnie były one podyktowane optymalizacją kosztów i zmianą strategii rynkowej.
Mimo tych zapewnień, fani serii pozostają czujni. Assassin’s Creed Hexe ma być najbardziej mroczną i odmienną odsłoną cyklu, osadzoną w czasach polowań na czarownice. Czy zapewnienia o “ludzkim pierwiastku” przy produkcji uspokoją graczy obawiających się generycznej zawartości? Czas pokaże, ale na ten moment liderzy projektu twardo stoją przy swoim twierdząc, że w Ubisoft to wciąż człowiek trzyma ukryte ostrze.