Twórcy Atomic Heart bardzo ostrożnie podchodzą do DLSS 5 i narzędzi opartych na sztucznej inteligencji
W najnowszym wywiadzie Robert Bagratuni, dyrektor generalny studia Mundfish odpowiedzialnego za serię Atomic Heart, odniósł się do budzących emocje nowości technologicznych w branży gier wideo.
Rozmowa dotyczyła między innymi zapowiedzianej podczas tegorocznych targów GDC technologii NVIDIA DLSS 5 oraz wykorzystania generatywnej sztucznej inteligencji w procesie deweloperskim. Przedstawiciel firmy zaprezentował w obu kwestiach bardzo wyważone i zachowawcze stanowisko.
Zapytany o ewentualne wsparcie dla najnowszej wersji technologii skalowania obrazu, Bagratuni określił ją mianem wysoce obiecującej, jednak nie złożył żadnych wiążących deklaracji. Twórcy Atomic Heart, choć znani z chęci dopracowania oprawy graficznej, obecnie jedynie uważnie monitorują rozwój tego rozwiązania. Ewentualna implementacja DLSS 5 w przyszłych projektach studia będzie zależała od dokładnej oceny rzeczywistych korzyści, jakie nowa technologia może zaoferować odbiorcom.
Podobne podejście deweloperzy prezentują w stosunku do narzędzi opartych na algorytmach sztucznej inteligencji. Dyrektor generalny studia przyznał, że firma przeprowadziła szeroko zakrojone badania wewnętrzne, aby ocenić potencjał sieci neuronowych w procesie tworzenia gier. Mimo świadomości licznych zalet, takich jak znaczne przyspieszenie fazy przedprodukcyjnej, zespół zdecydował się nie wdrażać tych rozwiązań do codziennej pracy na obecnym etapie.
Mundfish stawia na zachowanie odpowiedniego balansu pomiędzy nowymi technologiami, a ludzką kreatywnością, wierząc w klasyczne umiejętności swojego zespołu. Przedstawiciel firmy nie wyklucza jednak zmian w przyszłości, trafnie zauważając, że sztuczna inteligencja z czasem stanie się powszechnym narzędziem w wielu firmach, które ostatecznie powinno wyłącznie wspomagać, a nie zastępować pracę prawdziwych artystów i projektantów.