Twórcy Call of Duty zareagowali na przeciek. Seria przechodzi na „nową generację”
Po latach śmiechów i krytyki, Activision w końcu porzuca stary sprzęt. To może być początek pozytywnych zmian w serii Call of Duty.
W ostatnich dniach pojawiły się plotki, według których Call of Duty 2026 (Call of Duty: Modern Warfare 4) miało być testowane także na PS4. Społeczność szybko zareagowała nerwowo, bo wielu graczy miało już dość sytuacji, w której jedna z największych marek na rynku nadal musi oglądać się na poprzednią generację. Activision postanowiło jednak uciąć spekulacje i jasno zasugerowało, że kolejna część nie pojawi się na PS4.
Wygląda na to, że Activision w końcu odcina się od starego sprzętu. Najnowsza odsłona Call of Duty nie trafi na PlayStation 4 i Xboksa One. To bardzo dobra wiadomość dla całej serii, bo twórcy wreszcie nie będą musieli projektować gry z myślą o konsolach z 2013 roku.
To może być początek bardzo pozytywnych zmian. Jeśli zespoły pracujące nad Call of Duty skupią się wyłącznie na PlayStation 5, Xboksów Series X|S i PC, gra może zaoferować znacznie lepszą oprawę, bardziej rozbudowane mapy, szybsze ładowanie, dopracowaną fizykę i ogólnie nowocześniejsze doświadczenie. Przez lata twórcy musieli szukać kompromisów, ale teraz w końcu mogą mocniej wykorzystać aktualną generację.
Not sure where this one started, but it’s not true. The next Call of Duty is not being developed for PS4.
— Call of Duty (@CallofDuty) May 4, 2026
Oczywiście dla części graczy to nie będzie dobra wiadomość. Osoby nadal korzystające z PlayStation lub Xboksa One będą musiały przesiąść się na nowszy sprzęt albo PC, jeśli chcą dalej grać w kolejne odsłony serii. Problemem mogą być też rosnące ceny konsol, bo sytuacja na rynku podzespołów nadal nie rozpieszcza klientów.
Warto też pamiętać, że nowe Call of Duty nie trafi już do Xbox Game Pass na premierę. Microsoft obniżył ceny abonamentu, ale jednocześnie potwierdził zmianę strategii - przyszłe odsłony serii będą pojawiać się w usłudze dopiero około rok po debiucie.