Polscy gracze znowu OSZUKANI? Cena hitu poszła do góry, choć miało to wyglądać inaczej!
Wokół ARC Raiders pojawiła się dyskusja dotycząca cen w Polsce. Gracze zauważyli, że produkcja studia Embark Studios podrożała na Steamie z 154,99 zł do 169 zł, co ponownie wywołało pytania o sens polityki regionalnej wyceny gier.
Sprawa wpisuje się w szerszy problem, który od lat dotyczy polskiego rynku. Choć Valve oferuje deweloperom sugerowane ceny regionalne, nie są one regularnie aktualizowane – ostatnia większa zmiana miała miejsce w 2022 roku. W praktyce oznacza to, że przy obecnych kursach walut i inflacji ceny w Polsce bywają nieadekwatne.
@EmbarkStudios why did you increase Polish price of @ARCRaidersGame from 154,99 to 169 PLN?
— Polish Our Prices (@PolishOurPrices) May 4, 2026
See here: https://t.co/QjL61fxyUt#PolishOurPrices pic.twitter.com/YDgKTkrTRa
Z analiz branżowych wynika, że wielu twórców – zwłaszcza mniejszych gier – celowo ustawia ceny w złotówkach nawet o 20–25% niżej niż sugeruje Steam. Powód jest prosty: Polska odpowiada za istotną część sprzedaży (ponad 2% globalnego rynku Steam), ale jednocześnie gracze są bardzo wrażliwi na ceny.
Problem pojawia się częściej przy większych produkcjach. Wydawcy AAA nie zawsze dostosowują ceny do lokalnych realiów, przez co różnice względem innych regionów potrafią być zauważalne. Podwyżka ceny ARC Raiders może być właśnie efektem takiej korekty – lub próbą dostosowania się do globalnej strategii cenowej.
Efekt? Niezmienny od lat: każda zmiana ceny w Polsce natychmiast wywołuje dyskusję. I trudno się dziwić – dla wielu graczy kilka lub kilkanaście złotych różnicy to często kwestia decyzji „kupić teraz czy poczekać na promocję”.