Pragmata 2 powstanie? Capcom daje nadzieję na sequel
Capcom nie ogłasza jeszcze sequela, ale wysyła czytelny sygnał, że Pragmata jako zupełnie nowa marka sci-fi ma szansę na stałe wejść do panteonu kultowych franczyz japońskiego giganta.
Mimo wyjątkowo trudnej bo aż 6-letniej produkcji, studio mówi o niej jak o “długoterminowej marce”.
Edvin Edsö, odpowiedzialny za markę producent, w rozmowie z PC Gamerem nie krył satysfakcji i nadziei: “Mam nadzieję, że [Pragmata] stanie się długoterminową marką - obok Monster Huntera, Resident Evil i Street Fightera. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby tak się stało”. Te słowa padają po tym, jak okazało się, że wysiłek wart był każdego dnia opóźnienia.
Przypomnijmy, że gra zapowiedziana w 2020 roku na PS5, była wielokrotnie przekładana. Producent Naoto Oyama tłumaczył na łamach IGN, że dopiero w 2023 roku udało się ustalić finalną wizję rozgrywki. Ryzyko się jednak opłaciło. Pragmata sprzedała się w milionie egzemplarzy w 48 godzin od premiery, utrzymując 96% pozytywnych recenzji na Steamie. To wyniki, które w Capcomie otwierają drzwi do rozmów o przyszłości.
Samo studio podkreśla, że Pragmata nie miała na celu naśladowania innych hitów, jak Resident Evil. Zespół pełen weteranów serii pokroju DMC czy RE celował w coś świeżego. Teraz Capcom, który w 2026 roku święci triumfy także za sprawą Resident Evil Requiem i szykuje powrót Onimushy, ma w ręku kolejny atut.
Czy Pragmata dostanie sequel? Edsö studzi nastroje: “Trzeba jeszcze trochę poczekać”. Ale jedno jest pewne - w Osace nikt nie mówi o jednorazowym hicie.