Assassin’s Creed Black Flag Resynced powstaje od zera! Ubisoft potwierdza, że nie będzie cięć w zawartości
Fani pirackiej odsłony Assassin's Creed mogą odetchnąć z ulgą. Ubisoft potwierdził, że nadchodzący remake, zatytułowany Black Flag Resynced, nie zostanie pozbawiony żadnej ze słynnych aktywności pobocznych. Co najważniejsze, wszystkie zostaną zbudowane od zera.
Nie będzie to więc prosty lifting graficzny, a pełnoprawna rekonstrukcja pirackiego świata z myślą o nowoczesnych standardach.
Gwarancja pełnego doświadczenia pochodzi z samego źródła. Dyrektor kreatywny Paul Fu oraz reżyser gry Richard Knight wzięli udział w sesji AMA na platformie Reddit. Twórcy ucięli wszelkie spekulacje o wycinaniu mniejszej zawartości ze względu na ewentualne koszty i czas produkcji, obiecując gigantyczną wierność oryginałowi.
AMA With the Assassin's Creed Black Flag Resynced Devs! 🏴☠️
by u/Ubi-AssassinsCreed in assassinscreed
Oznacza to, że lipcowa premiera zaoferuje pełen wachlarz klasycznych pirackich rozrywek. Edward Kenway ponownie wyruszy na krwawe polowania na ogromne rekiny i wieloryby, a także zanurkuje w morskich głębinach po zatopione skarby. Nie zabraknie również luźnych minigier w tawernach oraz arcytrudnych, epickich bitew z legendarnymi statkami. Każda z tych aktywności ma być zaprojektowana praktycznie od podstaw, z większą głębią i nowoczesnymi mechanikami rozgrywki.
Decyzja o odtworzeniu tych mechanik budzi ogromny podziw. Gra powstaje na najnowszej wersji silnika Anvil. Oznacza to całkowite odświeżenie fizyki fal, systemu sterowania czy uszkodzeń samych statków. Zamiast kopiowania starego kodu, otrzymamy nowocześnie zoptymalizowane i płynne mechaniki, idealnie dopasowane do dzisiejszych standardów.
To niezwykle jasny sygnał od twórców, że Black Flag Resynced będzie pełnoprawnym powrotem króla mórz. Premiera gry na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X/S zaplanowana jest na 9 lipca 2026 roku.