Podstawowy iPhone 18 bez przełomowej technologii. Rosnące ceny pamięci krzyżują plany Apple
Globalne niedobory na rynku pamięci DRAM zmuszają Apple do rewizji planów sprzętowych. Zgodnie z najnowszymi informacjami przekazanymi przez branżowego informatora o pseudonimie Jukan, amerykański producent zrezygnuje z wdrożenia najnowocześniejszej technologii integrowania w nadchodzącym procesorze A20, który ma napędzać bazową wersję smartfona iPhone 18.
Rosnące koszty produkcji brutalnie weryfikują inżynieryjne ambicje, udowadniając, że nawet największe korporacje technologiczne nie są całkowicie odporne na rynkowe zawirowania. Pierwotnie zakładano, że nowy układ zrezygnuje z dotychczasowego formatu InFO na rzecz znacznie bardziej zaawansowanego rozwiązania WMCM.
Technologia pozwala na połączenie wielu niezależnych modułów, takich jak procesor główny, układ graficzny oraz silnik neuronowy, w jednym, niezwykle zwartym pakiecie bez konieczności stosowania tradycyjnego substratu. Taka konstrukcja zapewnia niespotykaną dotąd elastyczność w doborze rdzeni i pozwala poszczególnym elementom na niezależne pobieranie energii dostosowanej do konkretnego zadania, co realnie obniża zużycie prądu. Największą zaletą tego formatu jest jednak możliwość umieszczenia pamięci operacyjnej bezpośrednio na waflu krzemowym obok samego procesora.
I’m skeptical that Qualcomm can stage a meaningful rebound within this year.
— Jukan (@jukan05) April 29, 2026
Why did Apple choose to adopt WMCM packaging for the iPhone 18? It was precisely to enable the use of more DRAM for on-device AI.
However, according to recent industry checks, even Apple appears to… https://t.co/O7Mdh7cxqG
Taki zabieg drastycznie redukuje opóźnienia, co jest kluczowe dla zadań związanych ze sztuczną inteligencją, a do tego poprawia odprowadzanie ciepła i zagęszcza ścieżki połączeń. Brak nowej architektury w podstawowym modelu procesora A20 to bezpośredni skutek drastycznych podwyżek cen komponentów. Zaawansowane rozwiązanie trafi ostatecznie wyłącznie do układu A20 Pro, zarezerwowanego dla droższych wariantów iPhone 18 Pro oraz Pro Max.
Wbrew wczesnym rynkowym spekulacjom, w bazowym wariancie telefonu najprawdopodobniej nie uświadczymy zapowiadanego zwiększenia pamięci operacyjnej. Zastosowanie pojemniejszych i bardzo szybkich modułów LPDDR5 mogłoby w 2027 roku kosztować producenta nawet 180 dolarów za pojedynczy układ, co w przypadku tańszej wersji telefonu o zauważalnie niższej marży byłoby ekonomicznie nieuzasadnione. Posiadacze wersji Pro zachowają natomiast dotychczasowy pułap 12 GB RAM, który według inżynierów w zupełności wystarczy do pełnego wykorzystania potencjału nowej technologii.