To nowy poziom wolności? The Blood of Dawnwalker ukończymy po niepowodzeniu we wszystkich misjach

Gry
498V
Blood of Dawnwalker
AlbertWokulski | Dzisiaj, 22:15
PS5 XSX|S PC

Twórcy The Blood of Dawnwalker chcą zachwycić graczy zapewniając nowy poziom wolności. Do gry będziemy mogli podejść na wiele sposobów.

Już wcześniej informowaliśmy, że ukończenie The Blood of Dawnwalker zajmie przynajmniej 55 godzin, ale coraz wyraźniej widać, że sama długość nie będzie tutaj największą atrakcją. Gracze mogą liczyć na ogromną regrywalność, bo Rebel Wolves chce zaoferować naprawdę wysoki poziom swobody.

Dalsza część tekstu pod wideo

Szczegóły przedstawił PC Gamer, który odwiedził warszawskie studio. Twórcy podkreślają, że po prologu gracz ma otrzymać bardzo dużą wolność działania. Nie będzie klasycznego podziału na misje główne i poboczne - zamiast tego dostaniemy aktywności, którymi możemy się zająć albo całkowicie je zignorować.

Najciekawsze jest jednak to, że The Blood of Dawnwalker ma pozwolić na zabicie niemal każdego NPC-a. Możemy porzucić ważne wątki, przerwać zadania, doprowadzić do śmierci istotnych postaci albo po prostu nie angażować się w ich historie. Czasami może dojść do tego nawet nie do końca świadomie - gdy Coen będzie osłabiony, może stracić kontrolę nad żądzą krwi.

Mimo tak ogromnej swobody gra ma pozostać „niezniszczalna”. Mateusz Tomaszkiewicz z Rebel Wolves podkreśla, że nawet jeśli popsujemy wszystkie możliwe wątki, nadal będziemy mogli iść do celu i ukończyć historię. Nie pojawi się nagły game over tylko dlatego, że gracz podjął radykalne decyzje.

To podejście ma przypominać klasyczne RPG-i, w których można było ominąć dużą część zawartości i mimo wszystko dotrzeć do finału. Rebel Wolves najwyraźniej chce zbliżyć The Blood of Dawnwalker do papierowych RPG-ów, gdzie najważniejsza jest wolność, konsekwencje i własna droga gracza.

Źródło: PC Gamer

Komentarze (7)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper