Kolejne przejęcia Xboxa?! Tym razem może... Ubisoft?
Szefowa marki Xbox, Asha Sharma, skierowała do swojego zespołu wewnętrzną wiadomość zatytułowaną „We are Xbox”, w której nakreśliła ambitną wizję przyszłości giganta.
Mimo że Microsoft wydał już astronomiczną kwotę blisko 100 miliardów dolarów na gigantów takich jak Activision Blizzard czy ZeniMax Media, firma nie zamierza osiadać na laurach. Nowa strategia zakłada, że fuzje i przejęcia pozostają kluczowym narzędziem budowania potęgi ekosystemu, szczególnie w obliczu trwającej reewaluacji niemal każdego aspektu działalności - od usług i sprzętu, aż po politykę gier na wyłączność.
Głównym motorem napędowym przyszłych zakupów ma być chęć przyspieszenia ekspansji w obszarach, gdzie tzw. wzrost organiczny postępuje zbyt wolno. Xbox chce omijać wieloletnie procesy budowania zespołów od zera, jeśli na rynku dostępne są gotowe talenty mogące natychmiast wzmocnić ofertę firmy.
Warto jednak zauważyć zmianę skali - po wchłonięciu największych wydawców, Microsoft prawdopodobnie skupi się teraz na mniejszych, wyspecjalizowanych studiach. Taka taktyka ma pozwolić na lepsze łatanie luk w portfolio, podobnie jak przejęcie twórców Candy Crush pomogło korporacji błyskawicznie zaistnieć w segmencie mobilnym.
Ostatecznym celem tych inwestycji jest stworzenie katalogu gier, który będzie regularnie dostarczał produkcje walczące o prestiżowe tytuły Gry Roku (GOTY). Xbox szuka deweloperów, którzy najlepiej wpisują się w tę wizję i potrafią wzbogacić usługę Game Pass o unikalne, wysokiej jakości doświadczenia.