Stranger Things '85, czyli masakra w Hawkins. Krytycy nie pozostawiają suchej nitki na produkcji Netflixa
Animowany spin-off Stranger Things: Opowieści z ’85 zadebiutował 23 kwietnia, jednak pierwsze recenzje są w większości negatywne. Krytycy zarzucają produkcji brak świeżości i powielanie schematów znanych z oryginalnej serii.
Akcja serialu osadzona jest między drugim a trzecim sezonem Stranger Things i ponownie śledzi losy Eleven, Mike’a, Willa i reszty grupy w miasteczku Hawkins. Twórcy postawili na stylizację na kreskówki z lat 80., jednak według recenzentów nie przełożyło się to na ciekawszą narrację.
W recenzji dla Variety produkcję określono jako „depresyjną, cyniczną powtórkę”, wskazując na niemal identyczną strukturę fabularną i brak nowych pomysłów. Podobne opinie pojawiły się w innych mediach – zarzucano serialowi, że jest „tym samym, tylko mniej”, mówi się nawet o „skoku na kasie” oraz „bazowaniu jedynie na nostalgii”.
W momencie pisania newsa serial miał ocenę krytyków na poziomie 52/100 na Metacritic, a jedyną faktycznie pozytywną recenzję przygotowało Radio Times (80/100).
W niektórych recenzjach można dostrzec jednak nieco pozytywnych stwierdzeń. Pojawiają się opinie, że zachowawczość może przypaść do gustu widzom rozczarowanym kierunkiem, w jakim rozwinęła się główna seria, oferując powrót do klimatu wcześniejszych sezonów.
Planujecie oglądać Stranger Things: Opowieści z ’85?