Lucasfilm i Disney przygotowują nowe Gwiezdne Wojny. Za kamerą stanie jedna z gwiazd Władcy Pierścieni

Filmy/seriale
150V
Star Wars logo
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 16:28

W sieci aż huczy od najnowszych plotek dotyczących przyszłości uniwersum Gwiezdnych Wojen. Zgodnie z najnowszymi informacjami dziesiąty epizod słynnej kosmicznej sagi znajduje się w aktywnej fazie rozwoju.

Projekt powstaje pod czujnym okiem włodarzy wytwórni Disney oraz Lucasfilm. Co jednak wywołuje absolutnie największe kontrowersje w całej sprawie, to rzekome nazwisko głównego twórcy. Według opublikowanego w sieci przecieku, na stołku reżyserskim nadciągającego widowiska miałby oficjalnie zasiąść Andy Serkis.

Dalsza część tekstu pod wideo

Wybór ten momentalnie podzielił wielką społeczność, ponieważ Serkis – choć doskonale znany fanom marki ze swojej potężnej roli Wodza Snoke'a - jako reżyser odpowiadał ostatnio głównie za superbohaterskie widowisko Venom: Let There Be Carnage.

Nic więc dziwnego, że bezpośrednia reakcja samych internautów była wyjątkowo ostra i niezwykle daleka od powszechnego zachwytu. Sam oryginalny wpis na X (a na Reddicie zwłaszcza) został wręcz natychmiast zalany bezlitosnym gradem minusów, wskazując na ogromny sceptycyzm graczy i widzów co do kompetencji aktora za kamerą. Na ten moment wszyscy fani uniwersum traktują owe kontrowersyjne z ogromnym dystansem, zwłaszcza że przedstawiciele wytwórni oficjalnie w tej sprawie milczą.

Ewentualne oddanie sterów pełnoprawnej i epickiej 10 odsłony Gwiezdnych Wojen w ręce Serkisa byłoby z pewnością nad wyraz ryzykownym ruchem. Branża czeka teraz na ewentualne zdementowanie tych plotek przez Disneya.

Źródło: X

Komentarze (2)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper