Xbox Game Pass z nowością Microsoftu od dzisiaj! Gra first-party, w którą… nikt nie będzie grał?
Microsoft w styczniu zapowiedział nową grę, która nie wywołała specjalnego poruszenia. Tytuł dzisiaj debiutuje i… nadal nikt o tej produkcji nie mówi.
Xbox Game Studios od lat rozwijają wielkie produkcje, które mają walczyć o nagrody GOTY i napędzać cały ekosystem. Od czasu do czasu zespoły Microsoftu sięgają jednak po mniejsze, bardziej eksperymentalne projekty - jak Grounded czy Pentiment.
Teraz przyszedł czas na premierę Kiln i sytuacja jest dość... nietypowa. Gra zadebiutowała praktycznie bez większej promocji, a w sieci trudno znaleźć szersze zainteresowanie. Nawet jak na mniejszy projekt, cisza wokół tytułu jest zaskakująca.
Czym właściwie jest Kiln? To bardzo oryginalna produkcja łącząca kreatywność z destrukcją. Gracze tworzą własne ceramiczne postacie, a następnie wykorzystują je w sieciowych starciach na arenach. To swoista „fantazja o garncarstwie”, w której najpierw budujemy, a potem… rozbijamy swoje dzieła w trakcie walki.
Za projekt odpowiada Double Fine Productions, a gra trafia nie tylko na Xbox Series X|S i PC, ale także na PlayStation 5.
Kiln jest dostępne w Xbox Game Pass, jednak trudno zakładać, że tym razem Microsoft będzie mówić o dużym sukcesie. To bardzo niszowa i specyficzna produkcja, która (przynajmniej na starcie) nie przyciąga większej uwagi graczy.
Warto zwrócić uwagę, że Kiln jest dostępny od premiery w bardzo niskiej cenie - grę kupicie za zaledwie 79 zł.