Odegrał główną rolę w The Last of Us, Indiana Jones czy Death Stranding 2. Teraz opowie własną historię
Troy Baker, człowiek, którego głos i twarz znamy z największych hitów ostatnich lat - od emocjonalnego The Last of Us, przez tajemnicze Death Stranding, aż po najnowszego Indiana Jonesa - ogłosił, że nadszedł czas na nowy rozdział.
Przez dekady pracował u boku takich gigantów jak Hideo Kojima, Neil Druckmann czy Todd Howard, chłonąc wiedzę od absolutnych ikon branży. Teraz ten niezwykle popularny aktor zamierza wykorzystać nabyte doświadczenie, by stanąć po drugiej stronie barykady i spróbować sił jako twórca gier we własnym studiu.
Główną motywacją Bakera jest chęć opowiedzenia własnych, autorskich historii, zamiast bycia jedynie częścią cudzych wizji. Jak sam przyznaje, lata spędzone w studiach o różnej kulturze pracy pozwoliły mu wyciągnąć cenne lekcje zarówno z wielkich sukcesów, jak i bolesnych porażek.
Aktor planuje zbudować zespół oparty na zaufaniu, w którym jego pomysły będą poddawane konstruktywnej krytyce współpracowników. Zamiast narzucać gotowe rozwiązania, chce pytać swoich przyszłych pracowników: „Oto mój pomysł, jak możecie go ulepszyć?”, stawiając na kolektywną kreatywność.
Co ważne, gwiazdor nie zamierza działać pod presją czasu i zaznacza, że jego projekt nie będzie robiony „na szybko”. Baker zauważył, że wielu jego kolegów z branży zbyt gwałtownie rzucało się na nowe możliwości biznesowe, co często kończyło się fiaskiem - on sam chce tego uniknąć, stawiając na solidne fundamenty.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do The Last of Us Part II.