Nie będzie Deadpool 4? Zaskakująca decyzja gwiazdora Marvela
Aktor Ryan Reynolds gościł niedawno w programie „Sunday Today”, gdzie podzielił się z widzami przemyśleniami na temat przyszłości pyskatego bohatera w Kinowym Uniwersum Marvela.
Chociaż gwiazdor przyznał, że ma już napisane pewne zarysy kolejnych historii, to najprawdopodobniej nie przerodzą się one w tradycyjny film Deadpool 4.
Ryan Reynolds stwierdził wprost, że nie zamierza już stawiać tej postaci w samym centrum wydarzeń. Jego zdaniem Deadpool najlepiej sprawdza się obecnie jako bohater drugoplanowy, który świetnie funkcjonuje w większej grupie. Aktor podkreśla, że schemat solowych produkcji wymaga ciągłego stawiania herosa pod ścianą i zabierania mu wszystkiego, a czwarte powtórzenie takiego motywu byłoby już po prostu zbyt wtórne.
Gwiazdor odniósł się także do marzeń fanów o dołączeniu Deadpoola do składu Avengers czy X-Men. Według niego siła tej postaci tkwi w byciu wiecznym outsiderem. Choć jego marzeniem jest pełna akceptacja, to oficjalne wejście w szeregi którejś z superbohaterskich drużyn oznaczałoby tak naprawdę koniec jego unikalnej drogi i utratę charakterystycznego mechanizmu obronnego, jakim jest humor.
Przyszłość bohatera wydaje się jednak bardzo bezpieczna po gigantycznym sukcesie Deadpool & Wolverine, który zarobił aż 1,3 miliarda dolarów na świecie. Chociaż w sieci krążą plotki o występie w grudniowym Avengers: Doomsday, sam Reynolds mocno studzi te emocje i ucina spekulacje.