Pracował przy Crimson Desert i punktuje grę: "brak głębi i niespójność fabularna"
Choć Crimson Desert od premiery w połowie marca 2026 roku zachwyca graczy rozmachem otwartego świata, warstwa fabularna pozostaje jego najsłabszym ogniwem.
Głosy krytyków wytykających produkcji brak głębi i niespójność scenariusza doczekały się właśnie zaskakującego potwierdzenia ze strony samego serca projektu. Trevor McEwan, aktor, który użyczył głównej postaci - Kliffowi - swojej twarzy oraz brał udział w sesjach motion capture, przyznał podczas sesji AMA na Reddicie, że tytuł rzeczywiście „kuleje pod kątem narracyjnym”. Jego szczerość odbiła się szerokym echem, rzucając nowe światło na powody, dla których oceny gry nie są tak wysokie, jak pierwotnie zakładano.
Aktor zauważył, że niedostatki w głównej osi fabularnej są nadrabiane przez inne aspekty gry, takie jak mechanika czy bogaty świat wypełniony ukrytym lorem, który wymaga od graczy nieco więcej czytania. Problem z historią w Crimson Desert wydaje się jednak głębszy - kampania jest długa i podzielona na wiele rozdziałów, ale cierpi na fatalne tempo i brak spójności.
McEwan zasugerował, że na finalny kształt opowieści wpłynęły liczne zmiany w trakcie produkcji, w tym odejście od pierwotnego modelu MMO na rzecz przygody single-player. Choć sam Kliff jako postać pozostał niemal niezmieniony, to otaczający go świat i motywacje bohaterów ucierpiały na tych transformacjach.
Mimo narracyjnych braków, Pearl Abyss może pochwalić się milionową sprzedażą, a deweloperzy intensywnie pracują nad poprawkami technicznymi, które mają uratować reputację tytułu. Choć aktualizacje „quality-of-life” mogą naprawić błędy czy usprawnić interfejs, trzon fabularny pozostanie już raczej niezmieniony.
Sam McEwan podsumował, że ostateczny efekt i tak przerósł jego oczekiwania, jednak dla fanów RPG liczących na porywającą historię, Crimson Desert pozostaje widowiskowym, ale pod kątem treści nieco pustym doświadczeniem.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Crimson Desert.