Phantom Blade Zero niczym Red Dead Redemption 2. Ten wyśmienity element trafi do pretendenta do GOTY 2026
Nadchodzące Phantom Blade Zero wyrasta na jedną z najgorętszych premier tego roku, a najnowsze wieści od twórców tylko podsycają ten entuzjazm.
Soulframe Liang, szef studia S-Game, ujawnił w ostatnim wywiadzie, że gra otrzyma rozbudowany system honoru, który będzie działał na zasadach zbliżonych do tych z Red Dead Redemption 2. Deweloperzy stawiają na dużą swobodę moralną - każda decyzja o pomocy potrzebującym lub podążeniu mroczniejszą ścieżką ma bezpośrednio wpływać na to, jak potoczą się losy głównego bohatera w tym niezwykle efektownym świecie „kung-fu punk”.
Mechanika ta jest silnie zakorzeniona w tradycji Wuxia, a konkretnie w koncepcji „Xia”, która definiuje postawę etyczną wojownika w chwilach próby. Według Lianga, jeśli gracz zdecyduje się działać zgodnie z kodeksem honorowym, jego czyny wywołają efekt w skali makroskopowej, trwale zmieniając przebieg głównej linii fabularnej.
System ten nie będzie jedynie kosmetycznym dodatkiem, lecz kluczowym motorem napędowym wątków miłości i zemsty, sprawiając, że konsekwencje naszych działań będą realnie odczuwalne w miarę postępów w grze.
Takie podejście do narracji znacząco podnosi potencjał do wielokrotnego przechodzenia tytułu, zachęcając graczy do sprawdzania, jak inne wybory wpłynęłyby na finał opowieści. Phantom Blade Zero przestaje być dzięki temu tylko dynamicznym slasherem, a staje się wielowymiarową historią o kształtowaniu własnego przeznaczenia.
Dodatkowo w tym miejscu zobaczycie najnowszy gameplay.