Koniec rozbierania Leona i Grace w Resident Evil Requiem?! Capcom reaguje
Sztuczna inteligencja może i budzi lęk w edukacji, ale Capcom boi się czegoś zupełnie innego: modyfikacji typu NSFW.
Japoński gigant właśnie wypowiedział wojnę twórcom treści dla dorosłych, a na pierwszej linii ognia znalazł się YouTuber GrizzoUK. Choć Resident Evil Requiem ledwo co zadebiutowało - a mod na Leona bez koszulki pojawił się już po zaledwie czterech dniach - wydawca nie zamierza tolerować „rozbierania” swoich flagowych postaci. Firma interweniowała bezpośrednio, co doprowadziło do czasowego zablokowania kanału twórcy przez administrację YouTube.
Skala tej cyfrowej czystki jest porażająca. Capcom zażądał od GrizzoUK usunięcia aż 1005 materiałów wideo, które prezentowały niecenzuralne modyfikacje nie tylko do najnowszego Resident Evil, ale i do serii Street Fighter. W efekcie YouTube na chwilę całkowicie zamknął jego konto, powołując się na wielokrotne naruszenia zasad dotyczących nagości i seksu. Dopiero po skasowaniu spornych treści i przejściu procesu odwoławczego, YouTuber odzyskał dostęp do swojej platformy, choć przyznaje, że jego statystyki wyświetleń drastycznie na tym ucierpiały.
„Dlaczego to ja zostałem wzięty na celownik jako jedyny?” - pytał retorycznie GrizzoUK w wiadomości do Capcomu, wskazując na innych twórców, którzy wciąż publikują podobne materiały.
Mimo poczucia niesprawiedliwości, YouTuber ogłosił, że to prawdopodobnie „początek końca” dla modów zmieniających stroje postaci na kanale. Aby uniknąć definitywnego usunięcia z sieci, zamierza teraz skupić się na modyfikacjach uzbrojenia, które zdają się nie budzić takich kontrowersji u japońskich prawników.
Co ciekawe, na tym samym kanale wciąż bez przeszkód można znaleźć odważne materiały z gry Stellar Blade, co sugeruje, że nie wszyscy wydawcy podchodzą do kreatywności fanów z taką samą surowością jak Capcom.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Resident Evil Requiem.