Koszty gwarancyjne kart graficznych firmy NVIDIA rosną o 1000 procent. Raport ujawnia skalę problemu
NVIDIA odnotowała bezprecedensowy wzrost wydatków związanych z obsługą napraw gwarancyjnych swoich konsumenckich układów graficznych. Zgodnie z najnowszym raportem analitycznym opublikowanym przez serwis Warranty Week, koszty te wzrosły aż o tysiąc procent na przestrzeni zaledwie dwunastu miesięcy.
Amerykańskie przedsiębiorstwo przeznaczyło na ten cel 894 miliony dolarów w 2025 roku, podczas gdy rok wcześniej ta kwota wynosiła zaledwie 81 milionów dolarów. Szczegółowe statystyki pokazują, że odsetek realizowanych roszczeń reklamacyjnych wzrósł z poziomu 0,17 procent w pierwszym kwartale do 0,90 procent w czwartym kwartale 2025 roku, co wyraźnie wskazuje na narastający problem natury technicznej.
Główną przyczyną tak drastycznego skoku wydatków są usterki związane z nowoczesnym, 16-pinowym złączem zasilania. Przypadki topienia się wtyczek i gniazd, które po raz pierwszy zyskały rozgłos przy okazji premiery modelu GeForce RTX 4090, nadal występują w najnowszej serii układów z rodziny RTX 50. Wadliwe złącza to jednak tylko część układanki, ponieważ sama fizyczna naprawa każdego uszkodzonego egzemplarza stała się dla producenta znacznie droższa. Gwałtowny rozwój sektora sztucznej inteligencji doprowadził do ogromnych niedoborów i kilkukrotnego wzrostu cen pamięci DRAM. Przedsiębiorstwo musi obecnie płacić nieporównywalnie więcej za komponenty niezbędne do serwisowania urządzeń odsyłanych przez klientów.
Konkurencja zmuszona jest stawiać czoła bardzo podobnym wyzwaniom, choć w tym przypadku zjawisko to ma zauważalnie mniejszą skalę. Firma AMD zanotowała wzrost opłat z tytułu napraw gwarancyjnych ze 110 milionów dolarów w 2024 roku do 238 milionów dolarów w roku 2025. Wskazuje to jednoznacznie, że rosnące ceny niezbędnych części zamiennych oraz wyższe koszty logistyczne i celne uderzają w całą branżę producentów dedykowanych kart graficznych. W celu zabezpieczenia się przed dalszymi skutkami finansowymi tych awarii, obie korporacje zdecydowały się na zamrożenie potężnych rezerw kapitałowych z myślą o sprawnym realizowaniu przyszłych roszczeń konsumentów.