Nowa gra od Epic i Disneya coraz bliżej? Gatunek może zaskoczyć, a data premiery jeszcze bardziej...
Współpraca Epic Games i Disneya od początku zapowiadała się na coś znacznie większego niż kolejne skórki do Fortnite'a. Gdy w 2024 roku Disney zainwestował w firmę 1,5 miliarda dolarów, od razu było jasne, że chodzi o budowę szerszego growo-rozrywkowego uniwersum opartego na takich markach jak Marvel, Star Wars, Avatar czy Pixar. I choć przez długi czas wokół całego projektu panowała raczej cisza, wygląda na to, że pierwsze konkrety mogą być już naprawdę blisko.
Według doniesień Bloomberga pierwszą grą rozwijaną w ramach tej współpracy ma być extraction shooter z postaciami Disneya, którego premiera miałaby odbyć się już w listopadzie. Sama formuła ma przypominać produkcje w stylu Arc Raiders - gracze walczą, zbierają łupy i próbują wydostać się do punktu ewakuacji. Co ciekawe, z raportu wynika też, że projekt jest już na zaawansowanym etapie, choć nie wszyscy wewnątrz firmy mają być nim zachwyceni. Pojawiły się bowiem głosy, że mechanicznie całość nie oferuje nic szczególnie odkrywczego.
Na tym zresztą sprawa się nie kończy, bo mówi się o co najmniej dwóch kolejnych grach planowanych w ramach umowy z Disneyem. Jednocześnie całość trafia na dość trudny moment dla Epica, które niedawno przeszło przez dużą falę zwolnień i cięcia kosztów, a część nowych projektów miała nie spełnić wewnętrznych oczekiwań. Trzeba też uczciwie zaznaczyć, że ani Epic, ani Disney nie potwierdzają tych szczegółów wprost i wolą mówić o "transformacyjnej" współpracy oraz nowym uniwersum doświadczeń. Jeśli jednak ten przeciek okaże się trafiony, może się okazać, że pierwszy duży efekt ich sojuszu zobaczymy szybciej, niż wielu się spodziewało.