Marathon powstał za gigantyczne pieniądze. To może być ogromna porażka PlayStation
Marathon traci kolejnych graczy, Bungie próbuje ratować sytuację, a najnowszy raport potwierdza jedno - PlayStation wyłożyło na ten projekt gigantyczne pieniądze, co może być naprawdę sporym problemem dla twórców.
Marathon od początku miał być dla PlayStation i Bungie bardzo ważnym projektem, ale sytuacja wokół gry robi się coraz trudniejsza. Tytuł traci kolejnych graczy, Bungie próbuje ratować zainteresowanie, a teraz pojawił się raport, który pokazuje skalę ryzyka. Szczegóły podał Paul Tassi z redakcji Forbes.
Według ustaleń budżet Marathon przekroczył 200 mln dolarów, a bardzo możliwe, że zbliżył się nawet do 250 mln dolarów. Ta kwota nie obejmuje dalszych kosztów utrzymania gry i tworzenia nowej zawartości po premierze, więc finalny rachunek może być jeszcze wyższy. To oznacza, że Bungie i PlayStation nie mają do czynienia z „dużą grą”, tylko z prawdziwym finansowym kolosem.
I właśnie tutaj zaczyna się problem. Dla porównania, Marvel’s Spider-Man 2 (jedna z największych produkcji Sony ostatnich lat) miała kosztować około 300 mln dolarów. Jeśli więc Marathon po premierze będzie dalej pochłaniać duże środki, to w pewnym momencie może zacząć zbliżać się do poziomu jednego z najdroższych projektów w historii PlayStation.
Cała sprawa jest szczególnie kłopotliwa, bo Sony kupiło Bungie za 3,6 mld dolarów i liczyło, że studio stanie się główną siłą w temacie gier-jako-usług. Tymczasem efekty tej strategii są co najmniej nierówne. Po drodze anulowano między innymi The Last of Us Frakcje, a Concord okazał się jedną z największych porażek branży. W takim kontekście Marathon miał być bardzo ważnym dowodem, że ten kierunek ma sens.
Sam Paul Tassi podsumował sytuację bardzo jasno: „Gra potrzebuje więcej graczy. Musi przestać tracić graczy. Musi zacząć zarabiać na swoich mikrotransakcjach”... I właśnie to zdanie najlepiej pokazuje obecny stan projektu.
Marathon nie wygląda na kompletną katastrofę, ale przy takim budżecie nie wystarczy być po prostu „niezłą grą”. Tytuł musi realnie przyciągać i utrzymywać dużą społeczność, bo inaczej dla PlayStation może zamienić się w kolejny kosztowny problem.