Czy Crimson Desert może trafić na Nintendo Switch 2? Digital Foundry potwierdza dobrą wiadomość
Specjaliści z Wielkiej Brytanii skomentowali ostatnie informacje od twórców Crimson Desert. Czy jedna z najgorętszych gier 2026 roku może dobrze działać na Nintendo Switchu 2?
Crimson Desert cieszy się ogromnym zainteresowaniem i trudno się temu dziwić. To jedna z najgłośniejszych gier 2026 roku, a twórcy od premiery zdążyli już przygotować kilka istotnych aktualizacji, pokazując, że naprawdę słuchają opinii społeczności i próbują poprawiać kluczowe elementy produkcji.
Teraz pojawił się kolejny ciekawy temat. Pearl Abyss potwierdziło, że bada możliwość przeniesienia Crimson Desert na Nintendo Switcha 2, a sprawę postanowiło przeanalizować Digital Foundry. Według szefa firmy, studio rozpoczęło wewnętrzne prace badawczo-rozwojowe, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, że względem innych konsol sprzęt Nintendo ma słabszą specyfikację, więc część elementów musiałaby zostać poświęcona.
Digital Foundry podeszło do sprawy bardzo konkretnie. Brytyjczycy podkreślają, że jeśli Crimson Desert faktycznie trafi na Switcha 2 w rozpoznawalnej formie, to będzie to port z gatunku tych „niemożliwych”. Jednocześnie redakcja zaznacza, że projekt jest na bardzo wczesnym etapie, więc do ewentualnej premiery miną jeszcze miesiące, a może nawet lata. Mimo to DF uważa, że sam pomysł jest ekscytujący i warto już teraz zastanowić się, jak taka wersja mogłaby wyglądać.
Zdaniem specjalistów dobrym punktem odniesienia jest wersja z Xbox Series S, bo to obecnie najbardziej ograniczona konsolowa edycja gry. Tam już widać duże cięcia w modelach, teksturach i cieniach, ale jednocześnie ta wersja potrafi działać natywnie w 720p w trybie wydajności i 1080p w jakości. Digital Foundry zwraca uwagę, że Switch 2 mógłby zejść jeszcze niżej z rozdzielczością i próbować nadrobić to przy pomocy DLSS, które na sprzęcie Nintendo może okazać się bardzo ważnym narzędziem.
Największym problemem nie musi jednak być sama grafika, ale procesor. Digital Foundry podkreśla, że Crimson Desert obciąża nie tylko GPU, ale również CPU, co świetnie widać w dużych bitwach i gęsto zaludnionych lokacjach. W takich momentach nawet mocniejsze konsole potrafią mieć wyraźny problem z utrzymaniem płynności. A skoro Switch 2 ma znacznie słabszy procesor, to studio będzie musiało bardzo ostrożnie ciąć takie elementy jak gęstość NPC-ów, zasięg rysowania czy skala starć, by zachować charakter gry.
Digital Foundry uważa też, że wersja na Switcha 2 prawdopodobnie musiałaby zrezygnować z części bardziej zaawansowanych efektów. Mowa przede wszystkim o ray tracingu, bardziej złożonym oświetleniu i wielu ustawieniach graficznych, które już dziś są kosztowne na innych platformach. Brytyjczycy sugerują, że najbardziej realnym scenariuszem byłby jeden tryb 30 FPS, bez wielu dodatkowych opcji wydajnościowych.
Jest jednak dobra wiadomość. Digital Foundry zwraca uwagę, że Pearl Abyss już po premierze regularnie poprawiało grę, a zespół pokazał spore techniczne kompetencje, między innymi przy ulepszaniu trybów graficznych na PS5 i optymalizacji innych wersji. Właśnie dlatego redakcja uważa, że jeśli ktoś miałby spróbować dowieźć tak ambitny port, to akurat ten zespół daje pewne podstawy do ostrożnego optymizmu. Innymi słowy: to będzie bardzo trudne, ale nie niemożliwe.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Crimson Desert.