Kultowy thriller wraca do gry. Emerald Fennell może go wskrzesić
Kultowy thriller erotyczny może wrócić na wielki ekran w zupełnie nowej odsłonie. Emerald Fennell, reżyserka „Saltburn”, prowadzi rozmowy w sprawie „Nagi Instynkt”, co może oznaczać jedno - projekt nabiera realnych kształtów.
Reboot „Nagi Instynkt” coraz bardziej się konkretyzuje. Według najnowszych informacji trwają negocjacje, aby za kamerą stanęła Emerald Fennell, reżyserka znana z „Saltburn” i „Promising Young Woman”.
Za scenariusz odpowiada Joe Eszterhas, twórca oryginału z 1992 roku, który powraca do projektu po latach. To świetny ruch, ponieważ pierwowzór stał się jednym z najbardziej kontrowersyjnych i jednocześnie dochodowych thrillerów lat 90.
Nowa wersja powstaje dla Amazon MGM Studios i ma być świeżym spojrzeniem na historię, która kiedyś wywoływała ogromne emocje. Oryginalny film opowiadał o detektywie uwikłanym w relację z podejrzaną o morderstwo pisarką i zarobił ponad 350 milionów dolarów na świecie.
Projekt od początku budzi kontrowersje. W branży mówi się, że reboot ma zachować prowokacyjny charakter i ponownie uderzyć w granice tego, co można pokazać w mainstreamowym kinie. Warto też pamiętać, że sama idea powrotu „Nagi Instynktu” dzieli opinię publiczną. Sharon Stone, jako gwiazda oryginału już wcześniej otwarcie kwestionowała sens tworzenia nowej wersji tej historii.
Jeśli Fennell faktycznie stanie za kamerą, może to być kluczowy wybór. Reżyserka znana jest z odważnego stylu i kontrowersyjnych tematów, co idealnie pasuje do ducha oryginału.
Na razie rozmowy trwają, a Hollywood znów sięga po jedną z najbardziej prowokacyjnych marek w historii kina i tym razem może zrobić to w zupełnie nowym stylu.