Apple przyspiesza prace nad iPhone Fold. To dobry znak dla premiery
Wygląda na to, że Apple w końcu dowozi swój najbardziej wyczekiwany projekt od lat. iPhone Fold osiągnął kluczowy etap produkcji, który może znacząco przybliżyć jego premierę.
W tym rozwiać obawy o opóźnienia.
Według najnowszych informacji składany iPhone właśnie osiągnął jeden z najważniejszych etapów w procesie tworzenia. Urządzenie weszło w fazę tzw. trial production w fabrykach Foxconn, czyli testowej produkcji przed rozpoczęciem masowej skali.
To bardzo istotny moment, bo oznacza, że Apple przechodzi z fazy projektowania i prototypów do realnego przygotowania produkcji. W praktyce to ostatni krok przed pełnoprawną produkcją masową.
Informacja jest szczególnie ważna w kontekście wcześniejszych doniesień o możliwym opóźnieniu premiery. Część analityków sugerowała, że iPhone Fold może trafić do sprzedaży dopiero pod koniec roku, nawet w grudniu.
Nowy etap produkcji sugeruje jednak, że Apple nadal celuje w bardziej standardowy harmonogram. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, firma może próbować zbliżyć premierę do jesiennego okna - potencjalnie razem z iPhone 18 Pro.
Nie oznacza to jednak, że wszystko jest już przesądzone. Składane smartfony są trudniejsze w produkcji niż klasyczne modele, a Apple znane jest z opóźniania premier, jeśli produkt nie spełnia ich standardów jakości.
Jedno jest jednak jasne - wejście w trial production to sygnał, że projekt jest już bardzo zaawansowany. Po latach plotek i eksperymentów iPhone Fold w końcu przestaje być tylko konceptem i zaczyna być realnym produktem.
Jeśli kolejne etapy pójdą zgodnie z planem, 2026 rok może być momentem, w którym Apple w końcu wejdzie na rynek składanych smartfonów - i zrobi to po swojemu.