Wydawca Grand Theft Auto VI rezygnuje z AI. Take-Two zwolniło WSZYSTKICH pracowników od sztucznej inteligencji
Kolejne zamieszanie wokół sztucznej inteligencji w branży gier. Take-Two Interactive, czyli firma stojąca za gigantami pokroju Grand Theft Auto VI czy Borderlands 4, zdecydowała się na redukcję swojego zespołu zajmującego się AI.
Jak wynika z doniesień, Take-Two podjęło naprawdę drastyczne decyzje związane ze swoim zaangażowaniem w rozwój działów AI, albowiem pracę stracił m.in. szef całego działu sztucznej inteligencji, Luke Dicken, który sam poinformował o odejściu w mediach społecznościowych. Co istotne, nie chodzi tylko o pojedyncze stanowisko, redukcje objęły także innych członków zespołu, choć dokładna skala zwolnień nie została ujawniona. Cała sytuacja jest o tyle zaskakująca, że jeszcze niedawno prezes firmy, Strauss Zelnick, otwarcie mówił o „aktywnym wdrażaniu” rozwiązań opartych na generatywnej AI. Firma miała prowadzić setki eksperymentów i wdrożeń związanych z tą technologią w swoich studiach.
Z drugiej strony Take-Two od dłuższego czasu wysyłało mieszane sygnały. Zelnick podkreślał, że AI może usprawniać proces produkcji, ale jednocześnie zaznaczał, że nie jest w stanie tworzyć hitów pokroju GTA i nie zastąpi ludzkiej kreatywności.
Na ten moment nie podano oficjalnego powodu zwolnień. Możliwe jednak, że mamy do czynienia ze zmianą priorytetów lub weryfikacją dotychczasowych inwestycji w AI. Jedno jest pewne, decyzja Take-Two wpisuje się w szerszy trend niepewności wokół wykorzystania sztucznej inteligencji w gamedevie, który mimo ogromnych oczekiwań wciąż budzi sporo znaków zapytania.