Był małym trybikiem. Twórca Assassin's Creed krytykuje rynek gier AAA
Praca przy największych hitach branży nie zawsze jest spełnieniem marzeń.
Darenn Keller, były pracownik Ubisoftu i twórca serii Assassin's Creed, otwarcie przyznał, że etat w wielkiej korporacji był dla niego po prostu całkowicie przytłaczającym i przykrym życiowym doświadczeniem.
Twórca postanowił podzielić się kulisami odejścia ze świata wielkiego gamingu. Deweloper wprost opisał siebie jako malutki, zupełnie nic nieznaczący trybik w tej niezwykle gigantycznej, bezdusznej i absolutnie masowej maszynie gier AAA.
Mężczyzna z wielkim żalem zaznaczył, że jako pojedynczy pracownik nie miał absolutnie żadnego wpływu na ostateczny kształt rynkowego hitu. Potężna bezsilność i wypalenie zawodowe skutecznie zabiły w nim pierwotną i bardzo szczerą, artystyczną pasję do tego pięknego zawodu.
Ratunkiem przed tym mrocznym stanem okazało się odważne porzucenie wygodnego etatu i szybkie przejście na rynek gier indie. Dopiero w autorskim studiu odzyskał wolność, która wreszcie pozwala mu bezstresowo decydować o wszystkich aspektach tworzonej, nowej produkcji wideo.
Pokazuje t smutną stronę dzisiejszego gamingu. Kosmiczne budżety i setki pracowników oznaczają całkowitą utratę swobody, zmuszając najlepszych deweloperów do masowej ucieczki w stronę mniejszych, autorskich i w pełni nieskrępowanych projektów.