Reklamy w mapach Apple stają się faktem. Kontrowersyjna decyzja producenta
Apple oficjalnie potwierdziło plany wprowadzenia treści sponsorowanych do swojej aplikacji nawigacyjnej. Funkcja zadebiutuje w sezonie letnim, początkowo wyłącznie na terenie Stanów Zjednoczonych oraz Kanady. Zmiana jest elementem nowej platformy Apple Business i wpisuje się w strategię firmy, mającą na celu zwiększenie zysków z rosnącego segmentu usług.
Nowy system reklamowy będzie opierał się na mechanizmach znanych z konkurencyjnych wyszukiwarek. Przedsiębiorcy otrzymają możliwość licytowania stawek dla konkretnych słów kluczowych. W praktyce oznacza to, że po wpisaniu przez użytkownika szukanej frazy, najwyżej wyceniona oferta sprawi, że dana placówka pojawi się na szczycie listy wyników jako treść promowana. Sponsorowane lokalizacje będą również eksponowane w nowej sekcji podpowiadającej interesujące punkty w najbliższej okolicy.
Decyzja spotyka się z krytyką ze strony analityków branżowych i samych konsumentów. Zwracają oni uwagę, że użytkownicy płacą ponad tysiąc dolarów za urządzenia, a wprowadzanie reklam do podstawowych narzędzi systemowych znacząco obniża komfort obsługi. Wiele osób przypomina deklaracje firmy z 2011 roku, kiedy to zapowiadano oprogramowanie wolne od niechcianych treści marketingowych. Sektor usług przynosi obecnie przedsiębiorstwu potężne dochody, przekraczając poziom 100 miliardów dolarów rocznie w 2025 roku, a sam sklep z aplikacjami generuje około 20 miliardów dolarów tylko z reklam. Dodatkowa monetyzacja map jest powszechnie odbierana jako krok wymierzony wyłącznie w maksymalizację zysków.
Producent odpiera jednak zarzuty, kładąc nacisk na swoje standardy ochrony prywatności. Przedstawiciele firmy zapewniają, że wyświetlane materiały nie będą wykorzystywać profilowania opartego na historii lokalizacji przypisanej do konkretnego konta. Wszystkie procesy związane z doborem sponsorowanych wyników mają odbywać się bezpośrednio na urządzeniu, co gwarantuje, że osobiste dane pozostaną bezpieczne i nie trafią do podmiotów trzecich. Dajcie znać w komentarzach, co myślicie o takiej decyzji tego globalnego giganta.